
„Powiem tylko WOW! Takiego materiału jeszcze w telewizji nie widziałem...” To cytat postu strony Prawicowy Internet w odniesieniu do relacji TV Republika na temat brukselskich zamachów. Podpisuję się pod nim obiema rękoma. Materiały użyte w nim pochodzą sprzed 5 lat.
O atakach z 22 marca powiedziano już wiele. Reporterzy z całego świata relacjonowali z dokładnością do minuty sytuację tuż po tragedii. Nakręcono setki „setek”. Byle bardziej, byle więcej, byle mocniej. Telewizja Republika również pokazała materiał o zamachach. Relacja ta nadaje zupełnie inną wymowę gestowi minuty ciszy wykonanemu przez europejskich przywódców niż minuta ciszy podczas Rady Ministrów RP. Rozumiem, że w drugim przypadku można odnieść się słów znanego ze Zmienników Jana Oborniaka - "ta cisza krzyczała". Pominęła rolę Rosji w natężeniu fali uchodźców. Jakby zupełnie bez znaczenia były naloty na największe skupiska ludzi na terenach poza regularnymi działaniami wojennymi w Syrii, które zmusiły kolejne tysiące ludzi do ucieczki na zachód, o czym pisały również, zaprzyjaźnione z TV Republika, media. I na koniec komentarz redaktora Warzechy wychwalający Churchilla, którego jeden z redaktorów naczelnych „Do rzeczy” Piotr Zychowicz w książce Obłęd 44 oskarżył o działania na szkodę Polski poprzez alians ze Stalinem. Niech nie wie lewa twoja ręka co czyni prawa.
Unikatowe nagranie momentu wybuchu na lotnisku Zaventem. Tym rozpoczęto materiał. Jest hol lotniska. Jest wybuch. Są ofiary. Wszystko się zgadza. Poza jednym. Nagranie pokazane w materiale nie pochodzi ani z Brukseli, ani z 2016 roku. To co widać na początku i w trakcie tej relacji to obraz zarejestrowany 24 stycznia 2011 roku na podmoskiewskim lotnisku Domodiedowo. Wtedy to dokonano aktu terrorystycznego na zlecenie jednego z przywódców czeczeńskich rebeliantów Doku Umarowa.
Telewizjo Republika. Włącz prawdę!
