Manifestacja, która 7 maja przejdzie ulicami Warszawy pod hasłem „Jesteśmy i będziemy w Europie”, będzie okazją, by przypomnieć rządzącym, że bycie w Europie to nie tylko korzystanie z funduszy europejskich, ale przede wszystkim przywiązanie do wartości, na których zbudowana jest dzisiejsza Unia Europejska.

REKLAMA

Europa, w której chcemy być, oznacza trójpodział władzy i wynikającą z niego niezawisłą pozycję naszego Trybunału Konstytucyjnego i sądów, wolne i niezależne od rządu media, obronę wolności obywatelskich i praw mniejszości. Pod rządami PiS-u, które z tymi wartościami jest w widocznej kolizji, od tak rozumianej Europy się oddalamy. Organizowana przez Komitet Obrony Demokracji, przy wsparciu partii opozycyjnych, sobotnia manifestacja ma pokazać, że nie godzimy się na to, by nas z tej Europy wyprowadzać.

Stronnictwo Demokratyczne, któremu przewodniczę, w pełni popiera idee przyświecające zaplanowanej na 7 maja manifestacji. Nasi członkowie będą na niej obecni. Także dlatego, że – jak stwierdziliśmy w przyjętej na naszym kwietniowym Kongresie uchwale – „jest nakazem chwili, by parlamentarne i pozaparlamentarne ugrupowania, które gotowe są bronić demokracji konstytucyjnej, potrafiły się porozumieć i – niezależnie od innych dzielących je kwestii – stworzyć wspólną demokratyczną alternatywę wobec dzisiaj rządzących”.