Na początek oczywiście film z meczu Grecja-Niemcy. Nie zdradzę pewnie sekretu jeśli napiszę, że Grecy wygrali 1:0, dzięki niezwykle kreatywnemu zawodnikowi środka pola. Jak sobie poradzić z drużyną o tak znakomitych tradycjach, jak pokonać drużynę gwiazd?
Oto moja propozycja składu:
Bramkarz. Karol Wojtyła – Nie mogło być inaczej, znakomity golkiper. Po transferze z Cracovii do Rzymu rozwinął swój talent. Zdecydowanie jeden z najbardziej znanych polskich zawodników. Obrona: Kazimierz Ajdukiewicz – mocno stąpający po ziemi przedstawiciel lwowskiej myśli szkoleniowej. Świetnie rozumie się z Ingardenem. Leszek Kołakowski – wspaniała kariera w Anglii. Potrafi grać zarówno na lewej, jak i prawej flance. Mieczysław Gogacz – znakomicie nadaje się do powstrzymania Arystotelesa. To jego główne zadanie w tym meczu. Jacek Jadacki – każdy trener ma swoich ulubionych zawodników. Podobnie ja. 20 lat po zajęciach z Semiotyki Logicznej wciąż wspominam znakomicie wyprowadzane kontry.
Pomoc: Józef Tischner – twardy góral. Oryginalny pomocnik, choć czasem nie dogaduje się z obrońcą Gogaczem. Władysław Tatarkiewicz – Warszawiak, wszechstronny, znakomity na środku pomocy. Jeśli nie on to kto zapewni nam szczęście? Tadeusz Kotarbiński – analityk, zapewni nam sprawne działanie środka pola. Znowu wychowanek szkoły lwowskiej. Stanisław Ignacy Witkiewicz – niezwykle kreatywny, ale i mocny w destrukcji zawodnik. Wraca po dyskwalifikacji za używanie niedozwolonych środków dopingujących
Atak:. Roman Ingarden – znakomita szkoła lwowska, choć szlify zdobywał też w Niemczech. Zawodnik klasy światowej. Realnie patrzy na grę. Leon Chwistek – niedoceniany bezkompromisowy napastnik. Międzynarodową karierę zaczął od Krakowa, przez Lwów, Gruzję aż do Moskwy.
A jaki Wy macie pomysł na drużynę narodową?
