
Może się wydawać, że na świecie niewiele zostało przestrzeni dla podróżników i odkrywców. Jednak istnieją ludzie, dla których przesuwanie granic możliwości człowieka i techniki to nadal silna motywacja do działania. Trzech śmiałków właśnie zakończyło rekordowo szybką podróż z najdalej na północ wysuniętego krańca Europy do najdalej na południe wysuniętego narożnika Afryki.
"The Longest Drive" to trzech doświadczonych w sportach motorowych facetów. Jan Kalmar, Duńczyk, znakomity kierowca wyścigowy, kierowca testowy Porsche, Litwin Vitoldas Milius, uczestnik wielu rekordowych przejazdów długodystansowych, Shaun Neill, obywatel RPA, uczestnik Ferrari Challenge. Panowie postanowili pobić dotychczasowy rekord czasu przejazdu z Nordkapp w Norwegii do Cape Agulhas w Republice Południowej Afryki. Wiązało się to między innymi z rozwiązaniem wielu problemów formalnych - podróżujący Porsche Cayenne Diesel zespół musiał przejechać bowiem przez granice 21 krajów.
Trzej dżentelmeni spali na zmianę na przerobionej tylnej kanapie auta i jechali non stop, robiąc przerwy wyłącznie na tankowanie 1949 litrów oleju napędowego. Ich Porsche Cayenne miało zamontowane dodatkowe oświetlenie, osłony podwozia, większy, 220-litrowy zbiornik paliwa, lodówkę i wyciągarkę, a także dodatkowe systemy nawigacyjne oraz telefon satelitarny. Trójka śmiałków pokonała 17450 km w 8 dni, 21 godzin i 3 minuty, bijąc poprzedni rekord o 7 godzin i 6 minut. Ciekawe, czy w niedalekiej przyszłości ktoś spróbuje pobić i ten rekord…
