Rozumie nas świat. Rozumie to duża część naszego społeczeństwa, nie może tylko tego zrozumieć on, wielki, mały, malutki, skompromitowany i przestraszony Kaczyński.
NASTĘPUJE ZMĘCZENIE
Zaczynam być zmęczonym. Nie tylko ja. Nie ma spokoju. Każdy nowy dzień przynosi nowe sensacje. Nie są to wiadomości z serii plotek z życia towarzyskiego określonych sfer. Z tymi można sobie poradzić. Stanowią dobry temat na rozpoczęcie dnia z koleżanką w pracy, czy znajomą spotkaną na porannym spacerze z psem. Wzbudzają ciekawość, ale nie niszczą nerwów, nie nakręcają emocji. Często wystarczy się uśmiechnąć czy lekceważąco machnąć ręką.
Wiadomości, informacje, które stopniowo niszczą naszą psychikę, wzniecają konflikty, wywołują awantury nawet w rodzinach, podrzucają nam politycy. Od kilku miesięcy w ten sam sposób, ten sam temat. Trybunał Konstytucyjny. Wszyscy już wiemy co to za instytucja. Wszyscy już znamy nazwisko jego prezesa. Zdążyliśmy już zapamiętać numery paragrafów, które w Konstytucji RP opisują miejsce TK w strukturze instytucji ważnych dla prawidłowego funkcjonowania państwa. Ważne zwłaszcza dla ochrony interesów obywateli przed niecnymi zakusami polityków wobec obywateli. Wiemy także, że to najpierw PO wbrew zapisom w konstytucji namaściła dwóch członków TK. Kiedy sprawa się wydała PO przyznała się do błędu i z nominacji wycofała a premier Kopacz z trybuny sejmowej naród przeprosiła. Nie było zamętu, Komisji Weneckiej i demonstracji.
Kaczyński i PiS posunęli się znacznie dalej. Jedną ustawą, wbrew zapisom w konstytucji lub interpretując niektóre z nich inaczej niż cały, pozostały świat prawniczy nie tylko w Polsce ale i w Europie i poza nią, Trybunał Konstytucyjny zlekceważył i wyeliminował z życia powodując dramatyczny kryzys konstytucyjny. Swoją decyzją i z obawy przed kapitulacją osobistą wznieca uliczne demonstracje, kompromituje w oczach świata Polskę, dzieli i skłóca społeczeństwo. Po błędnej politycznie decyzji PO panował w domach i w Europie spokój. Decyzje i zachowania PiS powodują, że wszyscy zaczynamy już być tym cyrkiem zmęczeni, ale rozwiązać go może tylko ten kto do tego stanu doprowadził. Winien jest tylko jeden. On też musi tę winę wziąć na siebie. Rozumie to świat. Rozumie to duża część naszego społeczeństwa, nie może tylko tego zrozumieć on, wielki, mały, malutki, skompromitowany i przestraszony Kaczyński
