Wydaje się, że określenie bezsilna wściekłość najlepiej oddaje charakter spektaklu nienawiści, jaki zaprezentowała p. Szydło i wyjący z zachwytu nad sobą posłowie PiSu.
REKLAMA
Po raz kolejny politycy PiSu powtórzyli cały katalog kłamliwych bredni, że tylko oni reprezentują patriotyzm i Polskę, że kto ich nie popiera jest zdrajcą, UE jest wroga Polsce, a cały kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego, to efekt działania przeciwników PiSu, którzy nie pogodzili się z wynikiem wyborów.
Nie warto po raz kolejny polemizować z tymi kłamstwami. Nowym czynnikiem, który najpewniej rozwścieczył p. Szydło i dyrygenta tego seansu nienawiści p. Kaczyńskiego jest ultimatum, które do reżimu Kaczyńskiego wystosowała Komisja Europejska. Okazało się, że politycy europejscy są oporni na pisowskie kłamstwa, mają dość krętactw i gry na czas. Żądają do dnia 26. maja, aby polski rząd uczynił „znaczący” krok w kierunku rozwiązania kryzysu w sprawie TK, w przeciwnym razie KE ogłosi oficjalną opinię „o łamaniu praworządności w Polsce”.
To oznacza dalsze działania KE, by bronić zniszczonej przez PiS praworządności i demokracji w Polsce. Nareszcie Unia przemawia językiem, który rozumie PiS i jest zdecydowana wywrzeć silną presję na pisowski reżim. Raz jeszcze jako więzień polityczny i polityk, który działał na rzecz odbudowy i umacniania demokracji w Polsce, chciałbym podziękować politykom europejskim za pomoc, jakiej udzielają ludziom walczącym o wolność i demokrację w Polsce.
Chciałbym podziękować wszystkim politykom, publicystom, ludziom dobrej woli odpornym na pisowski szantaż, na falę kłamstwa i nienawiści, którymi PiS usiłuje zastraszyć ludzi domagających się poszanowania prawa i nie łamania konstytucji w Polsce.
Walka z pisowskim reżimem to dziś walka o Polskę. To, co zaprezentowała p. Szydło, to nie tylko niebywała podłość, kłamstwo, obłuda i nienawiść do wszystkiego, co niezgodne z pisowską propagandą, ale naiwne zaklinanie rzeczywistości, próba zakrzyczenia prawdy. Służyła temu absurdalna uchwała przyjęta głosami PiSu i jego pomagierów, że w Polsce jest dobrze, rację ma PiS, a jego przeciwnicy, w tym KE, są źli. Ta uchwała ma taką samą wartość, jak uchwały KC PZPR, że rośnie i umacnia się socjalizm.
Dziś należeć do PiS to taki sam, a może nawet większy, wstyd, niż w PRL należeć do PZPR. Na tle wrzeszczących lizusów Kaczyńskiego i usiłujących hymnem narodowym zakrzyczeć rzeczywistość, przywódcy PZPR mieli klasę i styl. Szydło, Kaczyński i spółka zapisali kolejny rozdział hańby, ale nic to im nie pomoże. Politycy Unii nie dadzą się oszukać, a my tu w Polsce będziemy walczyć aż ta pisowska, infantylna dyktatura odejdzie w niebyt.
