Kościół katolicki buduje swoją dominację na nierzetelnych danych, traktując jako katolików wszystkich, których udało się polać wodą w dzieciństwie, bez względu na ich faktyczną wiarę, poglądy i praktyki.

REKLAMA

W roczniku statystycznym GUS z roku 2015 na stronie 196, w dziale ”Kościoły i związki wyznaniowe” podano, że w roku 2014 do Kościoła Rzymskokatolickiego w obrządku łacińskim należało 33 494 741 wiernych (wyznawców), przy szacowanej na podstawie spisów liczbie ludności wynoszącej 38 512 000 (s. 206). Z prostego rachunku więc wynika, że mamy w Polsce ok. 87% katolików. Jest to nieprawda.

Problem polega na znaczeniu przypisanemu terminowi “wierny”. W przypisie “e” dotyczącym liczby katolików wyjaśniono, że chodzi o liczbę ochrzczonych. Zatem pytanie zasadnicze brzmi, czy każdy ochrzczony jest wiernym KK? Obawiam się, że tak nie jest.

GUS utożsamia wiernych i wyznawców Kościoła kat. z ochrzczonymi w obrządku rzymskim. Jest to zgodne z doktryną kościelną - kanon 204 §1 kodeksu prawa kanonicznego mówi: „Wiernymi są ci, którzy przez chrzest wszczepieni w Chrystusa, zostali ukonstytuowani Ludem Bożym (...)”. Czyli GUS stosuje doktrynę kościelną w swojej metodologii.

Żeby być wyznawcą lub wiernym, trzeba ex definitione wyznawać - czyli wierzyć - w doktrynę danego związku wyznaniowego. Tymczasem większość ochrzczonych w obrządku łacińskim nie wierzy przynajmniej w część tzw. “nauki” Kościoła: „(...) odsetek dorosłych Polaków, którzy wierzą we wszystkie omawiane elementy wiary katolickiej (...), wynosi obecnie 35 proc.” pisze Rafał Boguszewski w podsumowaniu badań CBOS z 2015 r. Wg tych badań, tylko 8% badanych określa się jako głęboko wierzące, 13% nie praktykuje religijnie, 15% w ogóle nie wierzy w zbawienie, “niezachwianą wiarę w Boga deklaruje niespełna trzy piąte dorosłych Polaków (56%)”, tylko ok. 36% respondentów wierzy w katolicką eschatologię, w piekło wierzy 56%, a w przeznaczenie 66% badanych. Co to za katolik, który nie wierzy, że po śmierci pójdzie do nieba, piekła lub czyśćca?

Zresztą według samego Instytutu Statystycznego Kościoła Katolickiego (ISKK) z byciem katolikiem ochrzczeni maja problemy. W miarę regularnie praktykujących dolicza się on ca 39% zobowiązanych w skali całej Polski (32% ochrzczonych)*, a przystępujących do komunii ok. 16% zobowiązanych (ca 13% ochrzczonych). Czy można być katolikiem i nie praktykować religijnie?

Uogólniając, żeby z sensem mówić, że jakiś człowiek jest wiernym danej religii, musi on spełniać co najmniej 4 kryteria: 1. zostać przyjęty do danej grupy wyznaniowej (ew. jako katechumen kandydować na jej członka); 2. wierzyć w doktrynę danej religii - przy czym w katolicyzmie trzeba wierzyć we wszystkie dogmaty katolickie; 3. regularnie praktykować obrzędy religijne; 4. wyznawać i stosować zasady moralne danej religii.

Wszystkie te kryteria są zgodne z nauką Kościoła. Z czwartym kryterium Polacy maja najwięcej problemów, bo np. 77% z nich akceptuje in vitro, 63% akceptuje życie bez ślubu. 90% pozytywnie ocenia edukację seksualną dla młodzieży. Z drugiej strony tylko 6% kobiet odrzuca antykoncepcję z religijnych powodów (wg CBOS). Kościół w całości, a ISKK w szczególności uwzględniają tylko to pierwsze kryterium. Zwróćmy przy tym uwagę, że dla prawie wszystkich ochrzczonych w obrządku łacińskim, zabieg ten odbywa się bez wiedzy i zgody zainteresowanego. Skutkuje zaś wcieleniem do organizacji religijnej. Po chrzcie niemowlęcia mamy zatem świeżo upieczonego wiernego, który absolutnie w nic nie wierzy. Jest on wliczany do statystyk jako wierny Kościoła katolickiego.

Z utożsamiania pojęć wiernego i ochrzczonego wynika szereg absurdów: - wiernym jest ochrzczony ateista (sic!); - wiernym jest ochrzczony konwertyta innej religii (sic!); - wiernym jest osoba indyferentna religijnie; - za wiernego można uważać osobę trwale niepraktykującą religijnie; - wiernym może być człowiek wierzący w rzeczy sprzeczne z dogmatami katolickimi (wbrew doktrynie katolickiej); - wiernym jest niemowlę, niezdolne jeszcze do wiary w cokolwiek; - itd., itp.

Skąd GUS czerpie dane dotyczące wyznawców KK? Jest to wyjaśnione na str. 191 rocznika: “Informacje o Kościele katolickim opracowano na podstawie danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego SAC (Societas Apostolatus Catholici) pozyskiwanych w ramach badania „Statystyka obrządków Kościoła katolickiego w Polsce”.” W publikacji GUS pt. “Wyznania religijne, stowarzyszenia narodowościowe i etniczne w Polsce 2009 - 2011”, na str. 10, przy omawianiu problemów metodologicznych w badaniu wyznań, napisano: „(...) w Kościele katolickim pojęcie wiernego nie oddaje w pełni złożonego stosunku człowieka do wiary i obowiązków religijnych. Z tego też powodu w statystyce kościelnej jak również publicznej (GUS) nie podaje się liczby wiernych lecz liczbę ochrzczonych.” Uważam takie podejście za nierzetelne.

Po pierwsze, w przypadku instytucji państwowej, jest to bezprawne włączanie doktryny danego kościoła do metody badań statystycznych. I nie tłumaczy GUS „dziedziczenie” tej doktryny z danych ISKK, „na podstawie” których GUS „opracowuje” dane. W tym przypadku owo „opracowanie” to po prostu przepisanie danych...

Po drugie, jeśli stan przedmiotu badań jest faktycznie tak skomplikowany, to należy podać choćby podstawowe dane to uwzględniające, np: - odsetek Polaków ochrzczonych w obrządku łacińskim: ca 87% (za ISKK); - zobowiązani ochrzczeni* regularnie praktykujący: ca 39% (za ISKK); - liczba osób uważających się za głęboko wierzące: ca 8% (za CBOS).

I mamy w miarę jasny obraz sytuacji. Dlaczego GUS tych danych nie publikuje? Prawdopodobnie chodzi o sprzyjanie ideologii Kościoła katolickiego, który na podstawie tezy o większości katolików w społeczeństwie formułuje swoje żądania supremacji społecznej, moralnej i politycznej w Polsce.

Okazuje się, że Kościół katolicki buduje swoją dominację na nierzetelnych danych, traktując jako katolików wszystkich, których udało się polać wodą w dzieciństwie, bez względu na ich faktyczną wiarę, poglądy i praktyki.

--- *) Wg ISKK zobowiązani do praktyk religijnych stanowią ok. 82% ochrzczonych; czyli faktycznie praktykujący to circa 32% ochrzczonych.