W zeszły weekend byliśmy na spotkaniu z przyjaciółmi, na które każdy przyniósł coś małego do zjedzenia. W sumie wyszło z tego całkiem sympatyczne spotkanie, bo oprócz jak zwykle miłych pogaduszek, gitarowego koncertu naszego znajomego barda, mogliśmy podjeść najrozmaitszych smakołyków. Naszym wkładem w kulinarną część spotkania była słonecznikowa pasta z dodatkiem suszonych pomidorów.

REKLAMA

Taka pasta jest szybka i łatwa do przygotowania i doskonale smakuje z surowymi warzywami albo po prostu z kawałkiem domowego chleba. Dodatkową zaletą jej zaletą jest to, że można na zmianę dodawać do niej ulubionych świeżych ziół, co powoduje, że smak pasty możemy delikatnie modyfikować, dostosowując ją do naszych upodobań danego dnia. W zeszły weekend zrobiliśmy nasz a słonecznikową pastę z ze świeżym majerankiem. Jutro chyba wypróbujemy szałwię z naszego ogródka, bo po ostatnich deszczach rozrosła się okrutnie i trzeba ją jakoś zagospodarować.

Składniki:

200 g ziarenek słonecznika Mały słoiczek suszonych pomidorów w zalewie z oliwy Łyżeczka posiekanego świeżego majeranku (lub innych ziół wedle smaku) 1 ząbek czosnku Oliwa extra virgin Sól, pieprz do smaku

Przygotowanie:

Ziarenka słonecznika prażymy w piekarniku na kolor złoty. Następnie blendujemy je wraz z pomidorami, ziołami i wyciśniętym czosnkiem. Podczas blendowania dodajemy powoli oliwę, aby wszystkie składniki połączyły się w miarę jednorodną, ale gęstą pastę. Po zblendowaniu można dodać do pasty trochę posiekanych ziarenek słonecznika, żeby jeżeli chcemy aby pasta smakowicie chrupała w zębach podczas jedzenia.