W kategorii Trybunał Konstytucyjny gorszy sort wygrywa z PiS 21:2. Szkoda, że nie przez nokaut, ale wszystko przed nami. Walka trwa i nic nie wskazuje na to, by szybko miała się skończyć. Publikacja 21 z 23 wyroków Trybunału Konstytucyjnego (nie opublikowano dwóch, dotyczących niekonstytucyjności ustaw o TK) jest oczywistą porażką premier Szydło, prezydenta Dudy i największych opluwaczy TK (Ziobro, Kempa, Sasin....) W żadnej mierze nie jest to wyraz dobrej woli rządu. Tym bardziej nie oznacza odejścia od niszczenia demokracji i wprowadzenia państwa policyjnego. To tylko mydlenie oczu oraz próba oszukania Polaków i instytucji europejskich.

REKLAMA
Publikacja wyroków TK została wymuszona przez nieprzejednaną postawę sądów, które w orzecznictwie i tak kierowały się tymi wyrokami. Premier Szydło nie mogła dalej kompromitować i ośmieszać Polski swoim obłędnym uporem, który niczego nie dawał. W końcu prezes tysiąclecia kazał przestać pleść, że to opinie grupy kolesiów, uznać za wyroki i opublikować. Znając PiSowską mściwość, już planują zemstę na sądach i sędziach, a potem na nas wszystkich, którzy jesteśmy świadkami tego poniżenia. Mali ludzie zawsze każą płacić innym za swoje upokorzenie.