Krótki, wierszowany kurs prawdziwej historii malarstwa dla osób kochających zwierzęta. Część 1.
REKLAMA
Gdyby Salvador Dali, Mieszkał, powiedzmy, w Australii, Nie myśląc długo wcale, Machnąłby „Płonącego koalę”.
Picasso, przyjechawszy do Czech, Westchnął tylko „Ech!”. Po czym powstała grafika, Z wizerunkiem trójkątnego krecika.
Da Vinci w afrykańskim buszu, Nadstawiał oczu i uszu, Popatrzył w dół, potem w górę, I zrobił „Damę z lemurem”.
Wielu od tej teorii stroni, Że Van Gogh żył w Amazonii, I że zanim wyzionął ducha, Pyknął „Portret leniwca bez ucha”.
