Prawo i Sprawiedliwość wie, że złamało prawo i przegłosowało nielegalnie budżet państwa na 2017 rok. Nie mają merytorycznych argumentów, więc postanowili użyć jedynego narzędzia jakie im pozostało, a które znają doskonale - dyskredytacja przeciwnika. Jednak z każdym nowym komentarzem coraz bardziej się pogrążają. Wtórują im oczywiście prawicowe i reżimowe media, które w swoich kłamstwach same się już pomieszały.

REKLAMA

Oto fakty:

1. Prezes Kaczyński nazywa protest opozycji puczem, zapominając o znaczeniu tego słowa. Pucz to inaczej zamach stanu dokonany przez grupę wojskowych, jak w Chile czy Turcji. Co więcej, potwierdza swoją tezę tym, że na pucz opozycja zamówiła… kanapki. Tyle, że owe kanapki do Sejmu zamówił… marszałek Marek Kuchciński z PiS i jako pierwsi rzucili się na nie posłowie PiS. #PuczKanapkowy

2. Poseł Sławomir Nitras został nazwany przez prezesa Kaczyńskiego „przypadkiem medycznym”. Pojawia się pytanie - kto bardziej może podpadać pod choroby psychiczne? W końcu, to nie Nitras widzi wszędzie spisek, pucz czy zamach. #TobyłPucz 3. Publikując nagrania z sali plenarnej z 16 grudnia, gdzie została protestująca opozycja, PiS nie publikuje nagrań z głosowania nad budżetem państwa z Sali Kolumnowej, gdzie zabrakło im ludzi do ważności głosowania. Nie było kworum, jak ustalili dziennikarze. PiS zatem stara się odwrócić uwagę opinii publicznej mało wyrafinowanym atakiem na opozycję. Ponadto złamali art. 172 Regulaminu Sejmu, gwarantujący jawność posiedzenia Sejmu. #MarszałkuPublikuj (złamano także art. 61 Konstytucji RP Art. 61. 1. Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa.)

4. Marszałek Terlecki z PiS oskarża Sławomira Nitrasa o szperanie w torebkach posłanek z PiS, nie wiedząc o tym, że Nitras prowadził transmisję na żywo na Facebook przez cały dzień. Na nagraniu pokazywał i mówił, że podnosi z ziemi biografie Kaczyńskiego, które posłowie PiS w popłochu porzucili i podeptali. #CoUkradłNitras

5. W ramach serialu #CoUkradłNitras przypomniałam posłowi Stanisławowi Pięcie o jego bujnej przeszłości. Poseł PiS, osądzony za kradzież prawomocnym wyrokiem, grozi mi pozywaniem do sądu, za nazwanie go złodziejem. Zapomniał tylko, że w Internecie krąży skan wyroku sądu, w którym czarno na białym napisane jest, że „skradł portmonetkę wraz z zawartością 5500 zł gotówki…” i kilka innych ciekawych rzeczy.

6. Prawicowe i reżimowe media rozwodzą się nad śpiewem poseł Joanny Muchy pomijając zupełnie, że policja biła protestujących na ulicy pod Sejmem ludzi, że Kaczyński uciekał z Sejmu z uśmiechem na twarzy, że budżet państwa został uchwalony nielegalnie, że media dalej nie mają wstępu do Sejmu na dawnych warunkach, i że Kancelaria Sejmu odmawia publikacji nagrań z głosowania nad budżetem.

7. Istnieje wielkie poruszenie prawej strony Internetu nad biednym losem poseł Krystyny Pawłowicz wychodzącej z Sejmu, kiedy ludzie krzyczeli do niej: „Będziesz siedzieć!”. A jeszcze niedawno owa poseł Pawłowicz nazywała uczestników manifestacji zwracających uwagę na problem gwałtów w Polsce: „dziw..mi, kur..mi, alfonsami, szmatami".

8. Kolejne poruszenie nad dotknięciem szalika Minister Edukacji Anny Zalewskiej przez protestujących. Prawicowe media nazwały ten fakt atakiem na biedną minister. Czekam na artykuł i opublikowanie nagrań, kiedy to poseł Pawłowicz użyła siły do przepchnięcia mnie na sali plenarnej!

Posłowie opozycji jednak robią swoje i będziemy protestować przeciwko bezprawnym działaniom Marszałka Kuchcińskiego, nielegalnemu uchwaleniu budżetu państwa oraz przeciw braku pełnej wolności mediów w Sejmie. Żadne ataki ze strony władzy oraz przychylnych im mediów nas nie złamią. Zapraszam na nasz nowy kanał o polityce