
Dokładnie dzisiaj przypada 34. rocznica odczytu, którym rozpocząłem serię 50 prelekcji, jakie w połowie lat 80. poprzedniego stulecia miałem w krakowskim Klubie Międzynarodowej Prasy i Książki (MPiK) zwanym popularnie "Empikiem". Właściwie mogę powiedzieć, że tym odczytem zapoczątkowałem trwającą do dziś sekwencję pogadanek, odczytów i otwartych wykładów popularyzujących różne obszary wiedzy - ze szczególnym uwzględnieniem biocybernetyki i inżynierii biomedycznej, czyli zagadnień popularyzowanych przeze mnie najczęściej, także i na tym blogu.
Powyżej pokazany jest plakat, jaki wtedy rozwieszono w całym Krakowie. Temat ludzi zainteresował, w wyniku czego duża sala Empiku dosłownie pękała w szwach. Dostawiano dodatkowe krzesła, wielu ludzi stało lub siedziało na parapetach, słowem - tak dużej frekwencji ten Klub nie miał od dawna.
Zanim rozwinę temat od strony naukowej, warto może powiedzieć kilka słów na temat miejsca, w którym odbył się ten odczyt. Mały Rynek w Krakowie to prześliczny plac położony na zapleczu Kościoła Mariackiego.
Obecnie są tam głównie restauracje, hotele i siedziby firm. Ale w latach 1980-tych było inaczej - i dwie średniowieczne kamienice na Małym Rynku o wspólny numerze 4, mieściły siedzibę "Empiku".
Dla Krakowian przyzwyczajonych do częstego bywania w Rynku - wizyta w tym Klubie była czymś naturalnym i sympatycznym. Odbywało się tam dużo imprez, bo na piętrze tych dwóch połączonych kamienic była duża sala widowiskowo - klubowa. Jak już wspomniałem, w tamtych czasach była to jedna z największych sal w Krakowie (jeśli nie liczyć sal teatralnych), dodatkowo wyposażona w mały barek dający możliwość wypicia kawy czy herbaty. W Klubie można było poczytać udostępnianą tam prasę (krajową i zagraniczną, co wtedy było ewenementem!), wysłuchać wykładu albo koncertu. Wiadomo - Klub!
Klub ten jednak pod koniec 1981 roku i w całym 1982 roku był nieczynny ze względu na wprowadzony 13.12.1981 stan wojenny i związany z nim zakaz zgromadzeń. Gdy tylko ów haniebny stan wojenny zawieszono (31.01.1982) - personel Empiku niezwłocznie podjął starania o przywrócenie imprez klubowych, w tym także odczytów - i mnie jako pierwszego poproszono o wykład.
Wykład ten odbył się 21 stycznia 1983 roku i - jak już wspomniałem - zakończył się dużym sukcesem. Na fali tego sukcesu władze klubu MPiK "zamówiły" u mnie dalsze wykłady, które potem odbywały się co miesiąc (z wyłączeniem wakacji), pod wspólnym tytułem "Mózg-Maszyna-Matematyka" - z odpowiednimi szczegółowymi podtytułami. Na początku miało być tych wykładów kilka, ale ponieważ ja wciąż miałem pomysły na ich nowe tematy, a wdzięczna krakowska publiczność chciała tego słuchać - krótka w zamierzeniu seria odczytów rozrosła się do całego cyklu, który trwał aż do 1989 roku. Została także wydana kilkunastostronicowa broszura informacyjna związana z tym cyklem,
która też cieszyła się sporym powodzeniem.
Wykładów takich odbyło się łącznie dokładnie 50 (poniżej pokazuję kilka przykładowych afiszy z 1983 roku)
Mogłoby być ich znacznie więcej, ale pod koniec tego cyklu bieda schyłkowego etapu PRL (wiosna 1989!) dotknęła także dziedzinę popularyzacji nauki. Ponadto nowe władze Empiku były wyraźnie coraz mniej zainteresowane moimi wykładami, co wyrażało się między innymi coraz gorszą jakością anonsujących je plakatów
Doszło do tego, że końcowe spotkanie, podsumowujące cały cykl, zostało zapowiedziane wyłącznie plakatami namalowanymi odręcznie i rozwieszonymi w kilku zaledwie wybranych punktach miasta.
Tak zakończyła się moja przygoda z popularyzacją biocybernetyki w Empiku. Potem przyszły nowe czasy (II RP) i nowe możliwości, z których także obficie korzystałem, przedstawiając popularnonaukowe pogadanki w radiu i w telewizji - ale o tym opowiem może innym razem.
