Życie młodego człowieka w starożytnej Sparcie nie należało do najłatwiejszych. Każde nowonarodzone dziecko było poddawane ocenie przez radę starszych, tzw. geruzję. To oni decydowali, czy noworodek jest wystarczająco zdrowy i silny, aby mógł pozostać przy życiu. Rodzice dzieci, których oszczędził los, nie mogli jednak cieszyć się szczęściem rodzinnym zbyt długo. Każdy siedmiolatek trafiał bowiem do koszar, gdzie był przygotowywany do służby w wojsku. Także wychowaniem dziewcząt zajmowało się państwo, które wpajało im zasady potrzebne przyszłym matkom żołnierzy: miłość ojczyzny oraz hart fizyczny i moralny.
Poseł do Parlamentu Europejskiego
www.szejnfeld.pl
www.kobiecastronazycia.pl
www.facebook.com/PoselSzejnfeld/
www.twitter.com/szejnfeld
www.instagram.com/szejnfeld/
