
Lodowce na Grenlandii w niczym nie przypominają tych z Alp! Tak jak europejskie - mają kształt zamarzniętej rzeki, tak te z Grenlandii wyglądają jak zamarznięte morze! Jakby szczyty gór zostały obcięcie i postawione wokół siebie.
Z pewnej odległości wydaje się, że jest całkiem niemożliwe wejście na tak niedostępny teren. Jednak da się. Oczywiście tylko z rakami przymocowanymi do butów. Zdumiewa całkowity bezruch na powierzchni lodowca! Przed jego czołem jest gigantyczna morena, pchana przez lód. Lód ma tu od 5-120 tys. lat i grubość od 500 do 1000 metrów. Ten lód jest w ciągłym i nieprawdopodobnym napięciu. Tysiące ton cisną się na siebie i tylko czasem jakieś pęknięcie na powierzchni, daje lekki ślad tych mocy. Ten spokój zdumiewa ! Niepojęta jest wielkość tych przepychanek ziemi oraz to, że w okresie letnim przestrzeń lodowca pełna jest rzek, strumieni, wodospadów i jezior. Tak, jakby lodowiec był lądem.


