Co roku z Polski na zagraniczne uczelnie wyjeżdża co najmniej kilka tysięcy młodych i zdolnych osób.
Co roku z Polski na zagraniczne uczelnie wyjeżdża co najmniej kilka tysięcy młodych i zdolnych osób. Fot. Shutterstock.com

Coraz większa liczba polskich studentów decyduje się na studiowanie za granicą. Prestiż, konkurencyjność oraz lepsze perspektywy zawodowe to tylko niektóre z argumentów kuszące młodych Polaków. Niestety, większość polskich uczelni nie ma obecnie zbyt dużo do zaoferowania studentom, pozostając wciąż na odległych miejscach we wszelakich międzynarodowych rankingach.

REKLAMA
Polska traci najlepszych studentów
Według statystyk prowadzonych przez OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) obecnie na zagranicznych uczelniach studiuje ok. 50 tys. Polaków. Mimo niżu demograficznego tendencja ta powoli, lecz systematycznie rośnie.
Najczęściej młodzi Polacy wybierają Wielką Brytanię, jako najlepsze miejsce do studiowania. Według różnych szacunków, może tam obecnie studiować nawet 18 tys. naszych rodaków. Drugim pod tym względem krajem jest Francja, gdzie studiuje ok. 3 tys. Polaków, natomiast na trzecim miejscu podium uplasowały się Stany Zjednoczone, gdzie obecnie na tamtejszych uczelniach wyższych kształci się ok. 2 tys. osób z Polski.
Nowy kierunek studiowania
Co ciekawe, coraz większym zainteresowaniem, nie tylko wśród Polaków, cieszą się studia w Danii, która oferuje obcokrajowcom ponad 500 programów studiów prowadzonych w języku angielskim. Mało kto zapewne wie, że duński system szkolnictwa wyższego jest uważany za jeden z najlepszych na świecie. Edukacja w duńskich uniwersytetach jest bezpłatna, a jeżeli obcokrajowcy studiujący w tym kraju podejmą pracę w wymiarze co najmniej dziesięciu godzin tygodniowo, mogą starać się o wysokie stypendium socjalne, które w pełni pokryje wszystkie ich koszty utrzymania.
Mimo tego, że w Danii funkcjonuje jedynie osiem uniwersytetów, to aż dwa z nich znajdują się w pierwszej setce najlepszych szkół wyższych na świecie (Ranking Top Universities). Dla porównania, Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Jagielloński plasują się dopiero w czwartej setce tego samego rankingu. Nie dziwi więc fakt, że najlepsi i najzdolniejsi abiturienci szkół średnich w większości decydują się na zagraniczne studia.
Wrócić, tylko po co?
Co roku z Polski na zagraniczne uczelnie wyjeżdża co najmniej kilka tysięcy młodych i zdolnych osób. Pcha ich ku temu nie tylko perspektywa atrakcyjniejszej kariery zawodowe, ale również chęć zobaczenia świata, poznania nowych ludzi różnych kultur i narodowości, a także bardzo często możliwość zmiany polskiej rzeczywistości na lepszą.
Według przeprowadzonych badań na zlecenie Boston Consulting Group (BCG), 77 proc. młodych Polaków wyjeżdżających na studia za granicę deklaruje chęć powrotu do kraju po uzyskaniu dyplomu. Jednak w zderzeniu z polską rzeczywistością, wraca niewielu, ponieważ w zasadzie nie ma po co. Aż 6. na 9. Polaków studiujących za granicą, szczególnie w Wielkiej Brytanii, chce zostać za granicą po zakończeniu edukacji, ponieważ nie widzą swojego miejsca na polskim rynku pracy. Taka sytuacja sprawia, że ucierpi na tym przede wszystkim polska gospodarka.
Analizy BCG pokazują, że dla młodych Polaków pieniądze wcale nie są główną determinantą do powrotu dla ojczystego kraju. Podstawowym warunkiem, jaki stawiają, jest przede wszystkim otrzymanie ciekawych i pełnych wyzwań zawodowych ofert pracy.
Źródło: