Zbliża się koniec sierpnia. Dla wielu mieszkańców Polski oznacza to tylko jedno - koniec żniw. Po ciężkiej pracy w polu nadchodzi więc czas dziękczynienia za obfite plony. Dożynki to staropolskie święto, które swe początki wywodzi jeszcze z czasów pogańskich, kiedy obchodzono święto płodności i plonów. W dowód wdzięczności za udane zbiory składano bóstwom ofiary i wydawano huczne uczty. Na przestrzeni wieków formuła świętowania zmieniała się. W czasach gospodarki folwarcznej urządzali je dla żniwiarzy posiadacze własności ziemskich. Wtedy też pojawiły się pierwsze dożynkowe obrzędy, znane do dziś. Po pierwszej wojnie światowej ze zwykłej wiejskiej zabawy, dożynki stały się świętem całego środowiska rolniczego, połączonego z wystawami rolniczymi czy festynami. Z kolei w PRL-u nabrały one charakteru czysto politycznego i miały wyrażać poparcie dla władzy. Dzisiaj to znów święto rolników i mieszkańców wsi. Dzień uroczysty, ale i nie wolny od zabawy.
Poseł do Parlamentu Europejskiego
www.szejnfeld.pl
www.kobiecastronazycia.pl
www.facebook.com/PoselSzejnfeld/
www.twitter.com/szejnfeld
www.instagram.com/szejnfeld/
