
Tytuł dzisiejszego wpisu odpowiada nazwie konferencji, którą zorganizował Marszałek Województwa Małopolskiego Jacek Krupa, a która odbywa się w bardzo pięknych wnętrzach Galerii Sztuki Polskiej XIX wieku, stanowiącej Oddział Muzeum Narodowego w Krakowie. Mam w tej Konferencji swój udział (patrz czerwona strzałka na rysunku), dlatego pozwalam sobie zaanonsować ją Osobom czytającym moje wpisy na blogu, zachęcając do uwag i komentarzy.
REKLAMA
O tym, że dwóch pierwszych dekadach XXI wieku mamy do czynienia z rosnąca globalizacją i cyfryzacją - nikogo przekonywać nie trzeba. Ważne jest jednak to, jakie z tych faktów globalnych wyciągnąć wnioski lokalne. Wnioski na temat polityki poszczególnych regionów (takich, jak Małopolska) oraz strategii poszczególnych podmiotów gospodarczych, funkcjonujących w tych regionach. W szczególności w ramach panelu przemysłowego, w którym będę wygłaszał wystąpienie wprowadzające, będziemy się wspólnie zastanawiać nad tym, jak wspólna perspektywa gospodarcza Europy w świecie i Polski w Europie powinna wpływać na nasze działania, na nasze krótko- i długoterminowe cele, a nawet na sferę wartości, pozwalającą na ustalanie, co jest "dobre" w kontekście aktualnych kryteriów, a co trzeba uznać za "złe".
Musimy się także zastanowić, w którym miejscu jesteśmy. Czy globalizacja osiągnęła już swoje granice, czy też czekają nas jeszcze dalsze rewolucyjne zmiany? Jak przewidzieć zmiany globalne i jak to przewidywanie przekształcić w sukces lokalny?
Pytań jest więcej, a na każde z nich można dać wiele różnych odpowiedzi. Dlatego nie przypuszczam, żeby Konferencja przyniosła konkretne rozwiązania gotowe do natychmiastowego zastosowania w praktyce. Ale pytać trzeba, bo inaczej najważniejsze decyzje, które nas dotyczą - podejmą za nas inni...
