Czyli piąty z serii film o przygodach człowieka, który dzięki butom zaszedł daleko

REKLAMA

Świeżutkie i jeszcze pachnące paloną gumą!

Ken Block

Przyzwyczailiśmy się już, że wszystko co dobre w świecie extreme przychodzi do nas od Red Bulla, ale Ken Block, założyciel mojej ulubionej obuwniczej marki DC pobił na głowę Red Bulla. Zamiast wielkich akcji promocyjnych, darmowych gadżetów i inwestowania w innych, Ken zrobił to co chciałby zrobić każdy z nas. Zainwestował w siebie. I jeszcze na tym zarobił. Zamiast Red Bulla przybił piątkę z Monsterem, innym energetykiem, który od dawna podbija punk rockowe środowisko motocrossowe i wspólnymi siłami stworzyli najlepszą samochodową rozwałkę w ostatnich latach.

Jazda samochodowa dla samej jazdy. Różnie odbierania przez rajdowców i drifterów. Powszechne są głosy, że to co robi Ken nie jest żadną sztuką, że kamera pozwala na cięcia i realizację wielu dubli i że za wszystkim stoi kasa.

Jasne, że stoi. Oczywiście, że można ciąć, montować i manipulować- i Ken wcale tego nie ukrywa, co pewien czas wypuszczając making of'y i krótkie zajawki ze swoich zabaw do sieci.

Oczywiście o samym Kenie można by pisać godzinami, można by porównywać go do naszego Hołka, czy Collina, ale po co?

Ken jest showmanem. Kumplem gwiazd i robi nieźle swoją robotę. Czy robi ją wybitnie? W swojej kategorii tak. Ale na tle kaskaderów, zawodowych kierowców czy drifterów, rzeczywiście nie wyróżnia się szczególnymi umiejętnościami poruszania się autem.

Jedyne co go zdecydowanie różni to to, że w swojej kategorii jest wizjonerem. Umiejętnie wykorzystał technikę filmową, modę na "szybkich i wściekłych", a co najważniejsze, cały czas robi i robił to co lubi.

Coś jak nasz krajowy najbogatszy sportowiec, Pan Michał Sołowow;)

W załączniku najnowsza część przygód Kena, a poniżej infografika przedstawiająca spektakularny sukces produkcji teamu DC;)

p.s. Przyznaje się, że od drugiego epizodu wszystkie następne oglądam "przewijając";) Dla mnie formuła się wyczerpała, chociaż w przypadku San Francisco doceniam ogrom przedsięwzięcia.