PiS rzuciło do boju o miasta swoich parlamentarzystów.
PiS rzuciło do boju o miasta swoich parlamentarzystów. Fot. pis.org.pl

PiS jest głodny samorządów z dwóch powodów. Obecnie sejmiki wojewódzkie i większość miast należy do PO, SLD i PSL. Partia Jarosława Kaczyńskiego rządzi w zaledwie 11 niewielkich miejscowościach. Po drugie, to co wydarzy się jesienią w samorządach, będzie zapowiedzią boju o Parlament RP. A wiele wskazuje na to, że tąpnięcia ziemi w Polsce lokalnej nie będzie.

REKLAMA
Na szesnaście województw w ani jednym PiS nie ma prezydenta. Będący w 2014 roku na fali sondażowej PiS nie rządzi nawet w miastach na prawach powiatu. Prawo i Sprawiedliwość rzuci więc wszystkie siły, żeby podbić największe miasta. Na kampanie wyborcze pójdą olbrzymie pieniądze. Dzisiaj sondaże pokazują jednak, że Polacy na swoim podwórku widzą PiS, ale w ławach opozycji.
Warszawa. To największe marzenie prezesa PiS. Kandydatem PO na prezydenta stolicy jest Rafał Trzaskowski, ale do tej pory wygrywała tam w cuglach Hanna Gronkiewicz-Waltz. W 2006 roku w drugiej turze zwyciężyła z byłym premier rządu PiS, LPR, Samoobrona Kazimierzem Marcinkiewiczem. Kolejne wybory wygrała już w pierwszej turze uzyskując blisko 54% głosów. W 2014 r. w drugim starciu pozbawiła szans na prezydenturę Jacka Sasina (PiS), zdobywając ponad 58% głosów. Mimo ciągnącej się budowy drugiej linii metra i innych grzechów, które wyciągnęli prezydent organizatorzy referendum, Hanna Gronkiewicz – Waltz przetrwała plebiscyt nad jej odwołaniem, który okazał się nieważny. Sondaże zapowiadają drugą turę tegorocznej „Bitwy Warszawskiej”. Według najnowszego Rafał Trzaskowski zmierzy się z Patrykiem Jakim (PiS). Kandydat PO uzyskałby jednak dwa razy więcej głosów. Ostatnio do gry wszedł również Andrzej Celiński – kandydat SLD. Na początku lipca swojego kandydata na prezydenta stolicy ma przedstawić koalicja Inicjatywa Polska, partia Razem, stowarzyszenie Wolne Miasto Warszawa i Zieloni.
Łódź. Hanna Zdanowska rządzi w Łodzi drugą kadencję z ramienia PO. Starając się o reelekcję wygrała w pierwszej turze. Zarówno w sejmiku wojewódzkim, jak i w Radzie Miasta Łodzi w koalicjach zasiadają PO, SLD i PSL. Partia Kaczyńskiego jest w opozycji. Porządku w mieście w imieniu PiS próbuje pilnować wojewoda Zbigniew Rau. Jeśli Hanna Zdanowska zrezygnuje z listy Koalicji Obywatelskiej i będzie startować z własnego komitetu, wówczas może liczyć na poparcie SLD. Sojusz nie wystawi wtedy swojego kandydata na prezydenta, a to daje Zdanowskiej szanse na reelekcję w I turze. Waldemar Buda (PiS) nie miałby w takiej sytuacji najmniejszych szans na wygraną.
Kraków. Miastem Kraka 16 rok rządzi Jacek Majchrowski (bezpartyjny), który w 2002 roku wygrał m.in. ze Zbigniewem Zbiorą. Natomiast 4 lata później popierany przez PO i środowiska lewicowe pokonał zdobywając blisko 60 proc. głosów w drugiej turze, pozbawiając szans na prezydenturę kandydata PiS Ryszarda Terleckiego. W 2014 roku Majchrowski zwyciężył z Markiem Lasotą z PiS. Urzędujący prezydent Krakowa może liczyć na szerokie poparcie innych ugrupować, więc Małgorzata Wasserman – kandydatka PiS, nie powinna stanąć mu na przeszkodzie do reelekcji. To byłaby już piąta kadencja Majchrowskiego.
Przenieśmy się do dużego województwa jakim jest Wielkopolska. W Poznaniu prezydentem jest Jacek Jaśkowiak, który rządzi pierwszą kadencję. W Radzie Miasta Poznania rządzi koalicja PO – Lewica. Jaśkowiak ma jednak małe szanse na reelekcję w pierwszej turze, a w drugiej najpewniej zmierzy się z Tadeuszem Zyskiem, popieranym przez PiS lub z obecnym wiceprezydentem Poznania Tomaszem Lewandowskim z Inicjatywy Polskiej. Oprócz IP Lewandowskiego popierają Razem i SLD. Sondaże również w Poznaniu nie dają szans na sukces wyborczy kandydatowi PiS.
Preludium przed wygraną w wyborach parlamentarnych ma być spektakularne zwycięstwo PiS w samorządach, a trudno o glorię z włodarzami miast, którzy będą ubiegać się o trzecią, czwartą czy piątą kadencję (oczywiście pod warunkiem, że rządzili dobrze). Niektórzy z nich obejmowali fotel prezydenta już w I turze przy poparciu nawet 70 proc. Zatem przed partią Kaczyńskiego duże wyzwanie, tym bardziej, że wcześniej nigdy nie odnosiła sukcesów w wyborach samorządowych. Nawet będąc na szczycie w sondażach.