
W dniu święta Wojska Polskiego pragniemy zaapelować do wszystkich internautów: nie róbcie idioty z Ministra Obrony Narodowej. Po wypowiedzi pana ministra, który określił poznańską Paradę Równości marszem sodomitów, wylała się na niego fala niezasłużonego hejtu.
REKLAMA
Zdajemy sobie sprawę, że człowiek który wygłaszał w przeszłości bon moty świadczące o rekordowym wskaźniku IQ może niekiedy sprawiać wrażenie osoby nie do końca skoncentrowanej intelektualnie.
Uważamy jednak, że ostatnia wypowiedz nie uzasadnia negatywnych ocen stawianych zwłaszcza przez ludzi kultury jak np. dekadenckiego pisarza Jacka Dehnela, który uważa, że minister polskiego rządu posługuje się słowami, których znaczenia nie rozumie.
Niesłuszne są krążące po Internecie stwierdzenia, że minister nie zna Biblii i Księgi Genesis. Wszak pan Błaszczak jest częstym gościem mediów katolickich gdzie ociera się o najwybitniejszych biblistów, którzy zapraszają do studio równych sobie intelektem.
Zatem powinniśmy przyjąć jako pewnik, że skoro Błaszczak zna i rozumie Biblię doskonale wie, że biblijni Sodomici to mieszkańcy miasta ukarani za brak gościnności, czyli obojętni wobec osób w potrzebie (np. uchodźców). Jeśli Błaszczak to wiedział, dlaczego nazwał uczestników Marszu Równości Sodomitami?
Odpowiedz jest tak prosta, że aż dziw bierze, że nikt wcześniej na nią nie wpadł: minister powiedział to, co powiedział, bo był rozżalony, że nie został zaproszony na paradę! Wniknijmy w myśli spragnionego miłości ministra, który chce a nikt go nie dopuszcza. Dlatego o swoim stanie ducha informuje słowami godnymi najwybitniejszego filozofa.
Jeśli nazywa uczestników Marszu Równości Sodomitami i wie co mówi, przekazuje im prosty przekaz: nie zaprosiliście mnie, nie wykazaliście się zatem cechą gościnności; jestem w potrzebie a wy mi nie udzielacie pomocy. Jeśli nie dopuszczacie obcych i nie jesteście gościnni to w kim w istocie jesteście – Sodomitami.
Rozgoryczony Błaszczak to po prostu wykrzyczał pragnienie bliskości, które źli ludzie opacznie interpretują. Sugerujemy zatem ministra przeprosić. By zadośćuczynić ministrowi za doznane krzywdy i zniewagi rzucamy propozycję hasła kolejnej Parady: Wszyscy sodomici murem za Błaszczaka rozumem.
