
W okresie wakacji bardziej niż zwykle interesujemy się różnymi miarami: odległości (do celu podróży), powierzchni (wynajętego pokoju), szybkości (jazdy na autostradzie), czasu (do końca urlopu) - no i wagi. Zwłaszcza wagi!
REKLAMA
- Czy walizka nie jest za ciężka do samolotu?
- Czy kilogram ryby wystarczy na troje?
- Ile będę ważył po powrocie z wczasów?
- Czy kilogram ryby wystarczy na troje?
- Ile będę ważył po powrocie z wczasów?
Waga to niewątpliwie ważny :-) wakacyjny temat!
Wagę (ciężar) wszyscy wyrażamy w kilogramach. No może nie całkiem wszyscy, bo wyjątkiem są Anglicy, którzy nie dość, że chcą Brexitu, to jeszcze ważąc używają jakichś tam funtów albo uncji. Ale takie ich wyspiarskie prawo, my natomiast skupmy się na pytaniu, dlaczego kilogram waży właśnie tyle - ani więcej, ani mniej?
Jak się okazuje, ma to związek z faktem, że Francuzi w 1790 roku postanowili wprowadzić nową jednostkę długości (metr), określając go jako jedną dziesięciomilionową 1/4 obwodu kuli ziemskiej, czyli odległości od bieguna do równika. O tym, jak zmierzyli tę odległość napisałem w tym wpisie na blogu - zachęcam do sprawdzenia.
Natomiast mając już ustaloną długość metra - członkowie Akademii Francuskiej (między innymi Lagrange i Laplace) zdecydowali, że za jednostkę masy (ciężaru) przyjmie się wagę jednej tysięcznej metra sześciennego czystej wody. Dla mniej biegłych w liczeniu przypomnę, że jedna tysięczna metra sześciennego wody to po prostu litr wody.
O szczegółach tej decyzji, a także o jej konsekwencjach, opowiedziałem w Radiu Kraków - i będzie można posłuchać tej mojej wypowiedzi w najbliższą niedzielę, 26 sierpnia br. Jak zawsze zaraz po hejnale (o godzinie 12:07)!
Ale dla niecierpliwych i dla spóźnialskich mam propozycję, aby skorzystali z tego linku i wysłuchali informacji o tworzeniu wzorca kilograma w dowolnie wybranym momencie.
Szczególnie polecam Państwa uwadze moje życzenia dla Was, zawarte w ostatnich słowach audycji.
Jakie życzenia?
Nie zdradzę! :-)
Zapraszam do wysłuchania tego osobiście w tej audycji!
