REKLAMA
Jako znani konformiści i lizusi, antycypując zdarzenia, które niechybnie nadejdą, wszak wpisują się w reformę wymiaru sprawiedliwości, przez krytykantów nazywaną deformą, czerpiąc z bogatej tradycji budowania państw silnych i narodowo jednolitych opracowaliśmy projekt przemówienia Prezesa Izby Wyższej Sądu Najwyższego, które już za chwilę może zostać wygłoszone na Kongresie Założycielskim Sekcji Adwokatury Związku Prokuratorów Suwerena. Poniżej prezentujemy PT Czytelnikom fragmenty przemówienia.
Szanowni Delegaci!
Kiedy nasz wódz zakładał przed laty partię w jego plan, który właśnie kończymy realizować, wierzyła garstka nielicznych, którzy mieścili w małym mieszkaniu w kamienicy! Podkreślam, w kamienicy, a nie w bloku, bo prawdziwi polscy inteligenci rodzili się w kamienicach! To wtedy wódz napisał na kartce papieru prorocze słowa „cała Polska z was się śmieje komuniści i złodzieje”, które tak pięknie służą suwerenowi w walce z tzw. opozycją.
Kiedy zaczynaliśmy w naszym kraju działało wiele partii politycznych. Dzisiaj jest jedna i niech tak zostanie. Popiera nas 90% narodu! Duma mnie rozpiera, kiedy uświadamiam sobie, że doszliśmy do jednowładztwa nie poprzez przemoc, lecz drogą pokojowego rozwoju idei, który – przy protestach nielicznych - polegał na sukcesywnym odzyskiwaniu instytucji państwa, które kiedyś rzekomo tworzyły fundamenty państwa prawa. Nasza prospołeczna polityka polegająca na dawaniu i obiecywaniu sprawiła, że trójpodział władzy stał się zbędny bo ludzie, o których zadbaliśmy stali się wolni jak nigdy przedtem nie byli.
Wartości europejskie narzucane nam przez liberałów z Brukseli, jak na przykład trójpodział władzy i równoważnie władz nie sprawdziły się. Przypominam, że w czasach w których wierzono w te wartości naszymi sądami rządziła kasta sędziów, którzy kradli kiełbasę i drobne z lady sklepowej, a jeden to nawet pendrive zwędził. Dlatego konieczna była reorganizacja wymiaru sprawiedliwości. Ma ona przywrócić służebną rolę sądów względem narodu i państwa, etos tej służby i zwiększyć zaufanie społeczne do tej instytucji. Osiągniemy to, kierując do odzyskanych przez suwerena sądów prokuratorów o najwyższych kwalifikacjach i urzędników, którzy sprawdzili się w ministerstwie. Oni rozumieją ducha prawa dobrej zmiany. Dlatego jestem pewien, że sprawdzą się nie gorzej niż dublerzy w sądzie konstytucyjnym. To dla nich, jako najlepszych synów suwerena stworzymy prawo, które będą stosować. Prawo, które będzie uwzględniać zależności pomiędzy prawem i polityką. Zbudujemy je na trwałych fundamentach takich jak wspólna krew, ziemia, praca i państwo, a także niezłomność i solidarność. A przykładem pozytywnej jakościowo różnicy w nowym systemie ochrony praw i wolności obywatelskich, naszego oczka w głowie, jest likwidacja samorządnej adwokatury i powołanie Sekcji Adwokatury w ramach Związku Prokuratorów Suwerena! Wierzymy, że dzięki temu zwalczymy przewlekłość postępowań sądowych, a zaoszczędzone koszty działania sądów przeznaczymy na rozbudowę sieci nowoczesnych zakładów karnych.
Nie pozwolimy by nasz kraj najechali uchodźcy, zwłaszcza innowiercy. Oni przyniosą choroby i insekty, zabiorą nam pracę, mogą bałamucić nasze kobiety! Obrót ziemią ukształtujemy tak, by mogli ją posiadać wyłącznie członkowie narodu, a nie jacyś obywatele. Zapewniam, że pojęcie „obywatel”, które było stosowane np. za cesarza Caracalli i skończyło się upadkiem Rzymu, zniknie z naszego prawa! Ratując naród odwołamy się do prawa natury i ustanowimy związek kobiety i mężczyzny związkiem uświęconym, a łono kobiety uczynimy sprawą suwerena. Kochamy kolory tęczy i Europę, a zwłaszcza jej fundusze, ale wszelkim schorzeniom i dewiacjom musimy postawić tamę........
Dubois & Stępiński