Polskie Stronnictwo Ludowe zdobyło trzeci wynik w wyborach samorządowych 2018. Dziękujemy za każdy głos! Wspólnymi siłami obroniliśmy samorządy przed antysamorządowym PiS, które nie rozumie idei decentralizacji władzy i chce z partyjnej centrali w Warszawie decydować o każdej gminie i każdym powiecie.

REKLAMA

PSL jest największym zwycięzcą tych wyborów. Jako jedyna partia - nie koalicja - zdobyliśmy dwucyfrowy wynik. W dodatku dwukrotnie wyższy, niż przewidywały sondaże. Sukces jest tym większy, że PiS ostro grał na zniszczenie naszego ugrupowania. Plan jednak spalił na panewce, Polacy obronili PSL. Dlaczego? Po pierwsze: jako jedyna partia zaprezentowaliśmy spójny, konkretny i realny program – także dla kobiet. Po drugie – w polskiej polityce potrzebna jest trzecia siła, ludzie mają dość duopolu, kłótni i podziałów. Po trzecie – nasi ludzie rządzą w wielu gminach, powiatach i miastach, gdzie dali się poznać jako świetni gospodarze, zawsze otwarci na mieszkańców. Po czwarte – Polacy mają swój rozum i coraz rzadziej wierzą w kłamstwa partii rządzącej. Tak więc spólnymi siłami obroniliśmy samorządy przed antysamorządowym PiS, które nie rozumie idei decentralizacji władzy i chce z partyjnej centrali w Warszawie decydować o każdej gminie i każdym powiecie. Zdobytego zaufania nigdy nie zawiedliśmy i nie zawiedziemy. Już dziś zaczynamy konsekwentną walkę o spełnienie wyborczych zobowiązań. W tym roku obchodzimy stulecie polskiej niepodległości. Warto więc na koniec przypomnieć wciąż aktualne słowa jednego z jej twórców Wincentego Witosa, patrona PSL: „Razem możecie dokonać cudów. Osobno do niczego nie jesteście zdolni”.