Trwa All Star Weekend, za który zabierzemy się tutaj już po jego zakończeniu. Póki co, mały przerywnik.

REKLAMA

Otóż niejaki CBrown postanowił w dość oryginalny i efektowny sposób pochylić się nad fryzurą LeBrona Jamesa. A mianowicie - nad systematycznie cofającą się linią włosów "Króla".

Musimy przyznać: LeBron w opasce > Lebron bez opaski.

Szeroko pojętym łysieniem zajęli się również eksperci TNT w "Inside the NBA". Dostało się Tomowi Thibodeau ("cut it low") i oczywiście Jamesowi. Chuck rządzi!

A tak swoją drogą - nie uważacie, że łysy LeBron przypomina Reggiego Evansa?

logo

mt