Kiedyś na komputery - jeszcze wtedy bardzo prymitywne - mówiło się "mózgi elektronowe". Dzisiaj już się tak nie mówi, ale i tak w terminologii informatycznej jest mnóstwo zapożyczeń z psychologii. Mówi się o pamięci, o uczeniu komputerów, o automatycznym wnioskowaniu itd.

REKLAMA

A więc przynajmniej koncepcyjnie informatyka sporo czerpie z psychologii. Współcześni twórcy programów użytkowych muszą także brać pod uwagę psychologię użytkowników, uwzględniać ich preferencje, dostosowywać się do ich możliwości percepcyjnych i intelektualnych, zapobiegać znudzeniu lub znużeniu.

A co psychologia może mieć z informatyki?

Między innymi możliwość tworzenia serwisów informatycznych nazywanych computer based psychological intervention albo internet delivered psychological intervention. Są one przydatne w sytuacji, kiedy czas oczekiwania na wizytę w poradniach zdrowia psychicznego wynosi (zgodnie z najnowszymi danymi IZWOZ) dla przypadków stabilnych 176 – 301dni, a dla przypadków pilnych 42 - 100 dni.

Komputerowe wspomaganie jest też nieocenioną pomocą przy prowadzeniu badań psychologicznych, których realizacja w wirtualnej rzeczywistości jest nieporównanie łatwiejsza niż tworzenie warunków do ich prowadzenia w laboratoriach czy w warunkach terenowych.

No i wreszcie komputerowe modelowanie mózgu może przyczynić się do lepszego zrozumienia zjawisk i procesów psychicznych.

Zredagowałem dwie książki, które dotykają tej problematyki:

do których warto sięgnąć, ale o związkach psychologii z informatyką będzie można dzisiaj posłuchać a także podyskutować w ramach konwersatorium, które organizuje Małopolski Oddział Polskiego Towarzystwa Informatycznego. Na jego stronie można znaleźć bliższe informacje na temat konwersatorium a także odnośniki do pełnych tekstów wybranych rozdziałów wymienionych wyżej książek.

Zapraszam i zachęcam do udziału!