
Początkowo chory odczuwa ból, ale zgłaszane dolegliwości wydają się być niewspółmierne do widocznych objawów. Dopiero po jakimś czasie rozwój choroby nabiera tempa. Skóra w okolicy rany staje się napięta, blada, wyraźnie chłodna. Ropnej wydzielinie towarzyszy trzeszczenie powstających pod skórą pęcherzyków gazu. Pojawia się trudny do zniesienia odór. Obszar zmian martwiczych rozszerza się błyskawicznie. Toksyny przedostają się wraz z krwią do kolejnych organów wewnętrznych, wywołując w końcu potężny wstrząs. Na tym etapie niewiele można już zrobić. Niekiedy pomaga już tylko amputacja…
Poseł do Parlamentu Europejskiego
www.szejnfeld.pl
www.kobiecastronazycia.pl
www.facebook.com/PoselSzejnfeld/
www.twitter.com/szejnfeld
www.instagram.com/szejnfeld/
