
Po długim okresie ciepłej i słonecznej pogody nadeszły - niestety! - jesienne deszcze. Wiemy, że są konieczne, że bez nich zwiędły by rośliny i w kranach by zabrakło wody, ale trudno je polubić. Mam jednak dla Państwa propozycję: Zamiast tylko narzekać na deszcz - zechciejcie o nim posłuchać naukowo, bo opowiadam na jego temat różne ciekawostki w Radiu Kraków.
Wprawdzie audycja "W kręgu nauki" z moją deszczową opowiastką będzie dopiero za kilka dni (w niedzielę, 25.11.2018 - jak zwykle po hejnale) ale można jej posłuchać w każdej chwili, korzystając z tego łącznika. Zapewniam, że to jest lepsze rozwiązanie, niż smętne słuchanie deszczu za oknem i powtarzanie za Leopoldem Staffem:
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny, Dżdżu krople padają i tłuką w me okno... Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną I światła szarego blask sączy się senny... O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
