W poprzednią niedzielę (2.12.2018) opowiadałem podczas audycji "W kręgu nauki" o tym, jak odróżnić człowieka od robota.

REKLAMA
Jeśli ktoś chciałby o tym posłuchać, to może skorzystać z mojego wpisu na blogu. W kolejną najbliższą niedzielę (9.12.2018) będę opowiadał o tym, jak odróżnić wynalazcę powszechnie znanego i uznanego, od wynalazcy mającego rzeczywiście prawo do sławy i majątku, którego priorytet uznano jednak dopiero po jego śmierci. Mowa będzie w Radiu Kraków o wynalazku radia. Wynalazek ten powszechnie przypisywany jest do nazwiska Guglielmo Marconiego (patrz zdjęcie u góry), a w rzeczywistości należy się Nikoli Tesli.
Marconi na swoim wynalazku zyskał sławę i majątek, a nawet dostał za to nagrodę Nobla. Tesla przekonany o swojej racji o uznanie swego priorytetu walczył przez blisko pół wieku, od 1900 roku.
W tym feralnym roku nie udało mu się opatentować wynalezionego przez niego radia, ponieważ o kilka dni wcześniej złożył swój wniosek o patent Marconi. Dzisiaj wiemy, że to Tesla miał rację, bo kluczowym elementem aparatu Marconiego była cewka indukcyjna (na górnym zdjęciu widoczna po prawej stronie), której wynalazcą był Tesla (widoczna jest w tle za jego znanym portretem)
logo
Na procesy sądowe w tej sprawie Tesla wydał cały swój pokaźny majątek, który miał jako właściciel około 300 patentów, i umarł w nędzy 7 stycznia 1943. Kilka miesięcy później Sąd Najwyższy USA wydał wyrok unieważniający patent Marconiego i uznający Teslę za wynalazcę radia. Po blisko pół wieku zaciekłej walki!
O szczegółach będzie można posłuchać w mojej audycji, która - jak wspomniałem - będzie wyemitowana przez Radio Kraków w dniu 9.12.2018. Audycji tej można posłuchać już teraz, korzystając z tego linku.