
W dniu wczorajszym (12.12.2018) dokładnie o godzinie 17:50 Sejm RP przyjął przez aklamację ustawę upamiętniającą 200. rocznicę urodzin Ernesta Malinowskiego. Był to - jak zapisano w ustawie - "polski inżynier drogowy i kolejowy, bohater obrony Callao w 1866, budowniczy kolei w Peru i Ekwadorze, projektant i budowniczy Centralnej Kolei Transandyjskiej (Central Transandino), członek korespondent Towarzystwa Muzeum Narodowego Polskiego w Rapperswilu od 1890".
REKLAMA
Mam z powodu tej ustawy rzetelne powody do osobistego zadowolenia.
O osiągnięciach Ernesta Malinowskiego pisałem na tym blogu już w styczniu 2014 roku we wpisie pod nieco przewrotnym tytułem "Pociąg i życie seksualne dzikich". Zachęcam do zajrzenia do tego wpisu, zwłaszcza w kontekście tego życia seksualnego dzikich :-)
To oczywiście żart, ale na poważnie - wspomniany wpis sygnalizuje jedno z wielkich dokonań naszego rodaka, Ernesta Malinowskiego, który - jak to napisałem w felietonie gazetowym z 2016 roku - "doprowadził pociąg wyżej niż latają kondory ". Spotkało mnie też wyróżnienie polegające na tym, że gdy w 2015 roku organizowano prezentowaną w różnych miastach w Polsce prezentację w formie serii wielkoformatowych plansz pod wspólnym tytułem „Biało-czerwona na bezdrożach” - to o tekst do planszy na temat Ernesta Malinowskiego poproszono właśnie mnie. To, co wtedy napisałem zobaczyć można pod tym adresem, a widok całej planszy przedstawiam poniżej.
Zachęcam Państwa do zapoznania się ze wskazanymi w tym wpisie tekstami na temat Ernesta Malinowskiego oraz namawiam do słusznej dumy z tego, że mieliśmy tak wybitnego rodaka!
