Natilla de nuez

Tego deseru nauczyłam się na kursie kuchni meksykańskiej prowadzonym przez Isabel Balderas w Masali Smaki Świata, inaczej nazywanym Składem Bananów. Isabel ciekawie opowiedziała czym tak naprawdę jest kuchnia meksykańska, obejrzeliśmy, powąchaliśmy (a odważni spróbowali) chyba z tysiąc gatunków chili (najostrzejsza to habanero) i ugotowaliśmy wspólnie kilka bardzo smacznych dań. Jak zgromadzę składniki (a niektóre cieżko dostać w 'zwykłym sklepie') to po kolei będę je Wam tu prezentować. Zacznijcie od tequili ze spritem i limonka..pycha! A już teraz możecie przygotować ten oto deser. Wymaga trochę cierpliwości, bo trzeba go długo mieszać, ale warto..

REKLAMA

Natilla de nuez (czyli wg tłumacza Googla pudding orzechowy)

Składniki (6 małych szklanek)

300 ml wody 2 jajka 5 łyżek mąki ziemniaczanej 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (DOSKONAŁĄ esencję kupuje w Marks&Spencer) 1/2 łyżeczka cynamonu 1 puszka mleka zagęszczonego słodkiego 1 puszka mleka zagęszczonego niesłodzonego 150 g posiekanych orzechów włoskich garść orzeszków do dekoracji

1. Wszystkie składniki dobrze wymieszaj, przelej do garnka i gotuj na małym ogniu ciągle mieszając aż masa zgęstnieje (10-15 min). 2. Jak masa ostygnie, przelej ją do szklanek, posyp orzeszkami i wstaw do lodówki na co najmniej godzinę.