
Po II wojnie światowej w Niemczech wiele osób powtarzało w wywiadach, że byli wtedy młodym człowiekiem, więc kto może mieć im za złe, że wierzyli w coś, w co wierzyli również znacznie bardziej doświadczeni ludzie. W sumie wierzyła przecież większość narodu.
REKLAMA
Historię ludzkości dzielimy na trzy główne epoki: starożytność (antyk), średniowiecze i nowożytność. Zastanawialiście się kiedyś, czy ludzie żyjący w średniowieczu mówili o sobie, że żyją w tej właśnie epoce? Albo że starożytni zdawali sobie sprawę, że żyją w antyku i po nich przyjdą mroczne czasy średniowiecza? Otóż nie. Zawsze ludzie, kiedy mówią o czasach, w których żyją, określają je jako współczesne. Ciekawe więc jaką łatkę przypną nam kolejne pokolenia, ponieważ w miniony weekend odniosłem wrażenie, że ciemne wieki jeszcze się nie skończyły.
Powrót do przeszłości
W niedzielę przed jednym z gdańskich kościołów księża i ministranci palili na stosie książki, amulety i figurki. Duchowni tłumaczą, że miała to być forma symbolicznej walki z rzeczami, które stoją w sprzeczności z przykazaniami bożymi i Kościołem Katolickim. O akcji stało się głośno nie tylko w Polsce, i pomimo że ostatecznie jeden z księży przeprosił za 'niefortunność' akcji, to niesmak pozostał.
W niedzielę przed jednym z gdańskich kościołów księża i ministranci palili na stosie książki, amulety i figurki. Duchowni tłumaczą, że miała to być forma symbolicznej walki z rzeczami, które stoją w sprzeczności z przykazaniami bożymi i Kościołem Katolickim. O akcji stało się głośno nie tylko w Polsce, i pomimo że ostatecznie jeden z księży przeprosił za 'niefortunność' akcji, to niesmak pozostał.
Dzień wcześniej na Jasnej Górze Paulini użyczyli kaplicy z obrazem Czarnej Madonny nacjonalistycznej młodzieży. Pod murami klasztoru odpalono race i pochodnie oraz wykrzykiwano ulubione 'chrześcijańskie' wezwania do miłości: „raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę” i „znajdzie się kij na lewaka ryj”. W tym czasie wewnątrz kaplicy nowi członkowie Młodzieży Wszechpolskiej, Obozu Narodowo-Radykalnego, Ruchu Narodowego i Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych składali swoje ślubowanie. Była to piękna prezentacja młodych ssaków obojga płci w całej ich militarystycznej śmieszności, dziecięcym ograniczeniu i stadnej pustce myślowej.
Nie wiem jak Wam, ale we mnie opisane sytuacje budzą ogromny niepokój.
Nie wiem jak Wam, ale we mnie opisane sytuacje budzą ogromny niepokój.
8 kwietnia za trzy dni
W cieniu tych wydarzeń trwają negocjacje rządu PiS z przedstawicielami nauczycielskich związków zawodowych. O powodach, dla których uważam, że postulowane podwyżki w oświacie są konieczne, pisałem jakiś czas temu. Natomiast dodać muszę, że sposób, w jaki PiS w osobach Zalewskiej i Szydło prowadzi rozmowy, jest żenujący, a propaganda jaką równolegle prezentują Kurski w TVPiS i Sasin, wręcz karygodna. Jak można wykorzystywać materiały z zeszłego roku, jako komentarz do bieżącej sytuacji, jak zrobiły to “Wiadomości” z wypowiedzią jednej z nauczycielek? Jak można nazywać protest politycznym, gdy w referendum ponad 80 proc. szkół i przedszkoli zadeklarowało poparcie i udział w strajku?
W cieniu tych wydarzeń trwają negocjacje rządu PiS z przedstawicielami nauczycielskich związków zawodowych. O powodach, dla których uważam, że postulowane podwyżki w oświacie są konieczne, pisałem jakiś czas temu. Natomiast dodać muszę, że sposób, w jaki PiS w osobach Zalewskiej i Szydło prowadzi rozmowy, jest żenujący, a propaganda jaką równolegle prezentują Kurski w TVPiS i Sasin, wręcz karygodna. Jak można wykorzystywać materiały z zeszłego roku, jako komentarz do bieżącej sytuacji, jak zrobiły to “Wiadomości” z wypowiedzią jednej z nauczycielek? Jak można nazywać protest politycznym, gdy w referendum ponad 80 proc. szkół i przedszkoli zadeklarowało poparcie i udział w strajku?
Poparcie mas
Prawu i Sprawiedliwości zależy wyłącznie na swoich słupkach poparcia. Zupełnie nie ma dla nich znaczenia grupa zawodowa, jaką są nauczyciele, ponieważ nie stanowią oni ich potencjalnego elektoratu. PiS myśli doraźnie, wyłącznie o swoim interesie, a nie o długoterminowym rozwoju Polski. Dlatego obiecuje jednorazowe transfery finansowe dla jednych grup społecznych, a środowisku nauczycieli mówi, że w budżecie nie ma dla nich pieniędzy. Degradacja poziomu nauczania w polskich szkołach jest PiS-owi na rękę. Sytuacje z paleniem książek i brunatnieniem młodzieży pokazują, że ogłupianie społeczeństwa idzie im w dobrym kierunku. Nie od dziś wiadomo, że manipulowanie masami jest wtedy znacznie prostsze.
Prawu i Sprawiedliwości zależy wyłącznie na swoich słupkach poparcia. Zupełnie nie ma dla nich znaczenia grupa zawodowa, jaką są nauczyciele, ponieważ nie stanowią oni ich potencjalnego elektoratu. PiS myśli doraźnie, wyłącznie o swoim interesie, a nie o długoterminowym rozwoju Polski. Dlatego obiecuje jednorazowe transfery finansowe dla jednych grup społecznych, a środowisku nauczycieli mówi, że w budżecie nie ma dla nich pieniędzy. Degradacja poziomu nauczania w polskich szkołach jest PiS-owi na rękę. Sytuacje z paleniem książek i brunatnieniem młodzieży pokazują, że ogłupianie społeczeństwa idzie im w dobrym kierunku. Nie od dziś wiadomo, że manipulowanie masami jest wtedy znacznie prostsze.
W związku z powyższym, bardzo ważne jest danie odporu całej propagandzie Prawa i Sprawiedliwości. W imieniu nauczycieli proszę więc rodziców o wyrozumiałość i poparcie strajku, który ma się rozpocząć w poniedziałek. Do młodzieży apeluję o samodzielne myślenie i nie uleganie pozornemu patriotyzmowi, żeby kiedyś nie musieli tłumaczyć się w wywiadach, że przecież inni też się mylili. Wszystkich zaś zachęcam do udziału w wyborach. Tych w maju, do Parlamentu Europejskiego, i tych na jesień, do polskiego Sejmu i Senatu. To jedyny sposób, aby wyrwać się z amoku PiS-owego średniowiecza.
