
Ciężko przejść obojętnie obok pożaru 800 letniej katedry Notre-Dame. To wielka strata dla dziedzictwa kulturowego Francji i Europy. Dobrze, że podczas tragedii nikomu nic poważnego się nie stało. Żal mi jedynie tych, którzy w spalonej katedrze doszukują się znaków od Stwórcy, podczas gdy w Polsce płonie system edukacji.
REKLAMA
W nawiązaniu do pożaru katedry Naszej Pani mógłbym przytoczyć wypowiedzi prawicowych pismaków, wieszczących koniec europejskiej cywilizacji, czy też uznających pożar jako bicz boży za postępującą sekularyzację państw europejskich. Tylko po co? Budzą one we mnie śmiech, a nie wypada naśmiewać się z czyichś przekonań religijnych, nawet tych najbardziej kosmicznych. Pokusie tej uległo kilku lewicujących publicystów. Niestety.
Losowe zdarzenie, jakim był pożar katedry, może stać się zupełnie innym symbolem. Paradoksalnie, podjęte działanie na rzecz odbudowy Notre-Dame, solidarnie nie tylko przez bogatych czy mniej zamożnych Francuzów, ale także przez wszystkich Europejczyków, wpłacających szczodre datki z różnych krajów pokazuje, że WSPÓLNOTA europejska nie jest żadnym wyimaginowanym tworem. Pokazuje, że Unia Europejska to także więź wszystkich jej obywateli. Więź do przeżywania tragicznych chwil razem, do wrażliwości na utracone piękno i dorobek historii, do odpowiedzialności za wspólną przyszłość. Oby rzeczywiście ostatnie zdarzenie nad Sekwaną stało się takim symbolem.
W Polsce bez zmian
W tym samym czasie nad Wisłą mamy do czynienia z kolejnym dniem strajku nauczycieli. W odróżnieniu do miast wojewódzkich, w których poparcie dla protestujących pedagogów jest wciąż wysokie, w mniejszych ośrodkach słabnie ono z dnia na dzień. Dlatego tak ważnym jest, żeby wspierać brać nauczycielską, zarówno w dużych miastach, jak i w każdym innym miejscu. Propaganda TVPiS Kurskiego przynosi jednak owoce. Jest to zatrważające, że trafia ona na tak podatny grunt. Zmęczonym rodzicom i uczniom krytykujących postawę nauczycieli przypomnę, że jedynym odpowiedzialnym za zaistniały strajk jest w 100% Rząd Prawa i Sprawiedliwości. Z jątrzącym Sasinem, obrażającym Szczerskim, niekompetentną Zalewską i pozorującą negocjacje Szydło. Przecież ze względu na procedurę zwołania strajku w oświacie, rządzący wiedzieli o jego terminie co najmniej od grudnia 2018 r., gdy po raz pierwszy został on zapowiedziany.
W tym samym czasie nad Wisłą mamy do czynienia z kolejnym dniem strajku nauczycieli. W odróżnieniu do miast wojewódzkich, w których poparcie dla protestujących pedagogów jest wciąż wysokie, w mniejszych ośrodkach słabnie ono z dnia na dzień. Dlatego tak ważnym jest, żeby wspierać brać nauczycielską, zarówno w dużych miastach, jak i w każdym innym miejscu. Propaganda TVPiS Kurskiego przynosi jednak owoce. Jest to zatrważające, że trafia ona na tak podatny grunt. Zmęczonym rodzicom i uczniom krytykujących postawę nauczycieli przypomnę, że jedynym odpowiedzialnym za zaistniały strajk jest w 100% Rząd Prawa i Sprawiedliwości. Z jątrzącym Sasinem, obrażającym Szczerskim, niekompetentną Zalewską i pozorującą negocjacje Szydło. Przecież ze względu na procedurę zwołania strajku w oświacie, rządzący wiedzieli o jego terminie co najmniej od grudnia 2018 r., gdy po raz pierwszy został on zapowiedziany.
Przez 5 miesięcy nie zrobili kompletnie nic. Zajęci byli gaszeniem afery Kaczyńskiego i srebrnych wież, a w głębokim poważaniu mieli postulaty Związku Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych. Kryzys, jaki panuje w szkołach przez ostatnie dwa tygodnie, jest winą rządzących. Ponadto, jedynie oni są w pozycji siły i mają wszystkie narzędzia, aby doprowadzić do porozumienia i zakończenia strajku. Dlatego tak ważnym jest nasze poparcie dla tych, którzy w tym sporze są słabsi. Wsparcie dla strajku nauczycieli powinno być ciągłe i niezachwiane. Będzie to wydana nam samym ocena na świadectwie, symbol z solidarności, dojrzałości i odpowiedzialności. Najlepiej obecną sytuację oddała Eliza Orzeszkowa słowami: „A jednak szacunek oddany klasie nauczycielskiej jest miarą oświaty narodu, bo im więcej naród jest oświecony, tym wyżej ceni tych, którzy mu światło przynoszą”.
Ps. W dniu rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim składam hołd wszystkim poległym na czele z jego dowódcą, 24 letnim Mordechajem Anielewiczem. Chwała bohaterom!
