Posłuchajmy ponownie i wrzućmy na fejsa tę dziewczynkę, która mówiła w ONZ o klimacie i umieraniu ludzkości. Doznajmy tych emocji, popłaczmy razem i powiedzmy mamie i dzieciom, jak ważne to jest.
REKLAMA
"Faktem jest to, że nie chodzi tutaj o emocje i empatię. Chodzi o to, że będziemy musieli zmienić nasz sposób życia - sprzedać samochód, ustawić ogrzewanie na zero, podgrzewać wodę, żeby umyć się, nie zaorywać ziemi, jeść więcej warzyw na surowo, prać rękami, nie spłukiwać toalety i sadzić lasy każdego dnia. Rozbić asfalt, pod nim, być może urządzić plażę (jest to cytat).
Albo nowa przyszłość lub umrzeć, umrzeć brzydko, nie mamy czasu, aby się zdigitalizować i wlać się na pendrive".
facebook.com/yevgeniy.ikhelzon
