W Polsce daje się ostatnio zaobserwować brak złota.

REKLAMA

Zamówione z Londynu dostawy do kraju nie dotarły. Rodzime zapasy wykupione w Złotej Spółce jakimś trafem wyparowały. Czy jest zatem jakieś światełko w tunelu?

– Jest.

Niedostatek medali oraz stracone, błyszczące miliony zostaną zrekompensowane złotoustymi wypowiedziami. Do startu, na bieżni już się ustawili nasi niezawodni. Nie wiemy tylko, czy zwycięzca zdobędzie wymarzone złoto – tak bardzo nam wszystkim potrzebne, czy też zwykły tombak. To się okaże w tej dziwnej grze.

W pewnym sensie, wszyscy jesteśmy klientami Bursztynowego Złota…