
PiS nie walczy już dziś z opozycją. Dla Kaczyńskiego i spółki ważniejsze stała się totalna walka z rzeczywistością. Rosnące ceny żywności, opłaty za prąd i śmieci próbuje się przykryć igrzyskami disco polo i obrzydliwą nagonką na Marszałka Senatu. Na ten cel – kosztem polskiej onkologii - TVP Jacka Kurskiego otrzymało właśnie 2 mld złotych.
REKLAMA
Dzisiaj (14 lutego br.) Główny Urząd Statystyczny podał, że w styczniu 2020 r. ceny towarów i usług konsumpcyjnych w porównaniu ze styczniem 2019 r. wzrosły o 4,4%, a w stosunku do poprzedniego miesiąca o 0,9%. Główną przyczyną tak dużego wzrostu inflacji jest wzrost cen żywność, które poszybowały aż o 6,7% w porównaniu ze styczniem 2019 r. Wniosek z tego taki, że na przestrzeni ostatniego roku zdolność do robienia zakupów, siła nabywcza milionów rodzin w Polsce, znacząco się zmniejszyła.
Strategia oblężonej twierdzy
Dla przeciętnego wyborcy PiS mniej zasobny portfel nie jest łatwy do wytłumaczenia. W końcu, skoro jest tak dobrze, to czemu stać nas na coraz mniej? Z tego też powodu Kaczyński i partie go popierające otwierają raz po raz nowe fronty walki. Robią wszystko co mogą, aby odwrócić uwagę od zmniejszających się z dnia na dzień siatek z zakupami Polek i Polaków. Nie ma chleba, to trzeba dać igrzysk i wroga. I właśnie dlatego Beata Kempa na konwencji Solidarnej Polski atakuje niewybrednie Roberta Biedronia. Za orientację, bez odniesienia do kompetencji. To dlatego w TVP Kurskiego organizuje się „kulturę dla każdego” na miarę disco polo, a w „Wiadomościach” przeprowadzają niesamowitą wręcz szczujnię na wszystkich przeciwników władzy PiS z Marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim na czele. To po to na każdym kroku prowokuje się Unię Europejską. Bo w trudnych czasach, gdy wróg stoi u bram, chleba może brakować.
Romans Kempy i Kurskiego?
3 lutego br. senacka Komisja Kultury i Środków Przekazu oceniała nowelizację ustawy abonamentowej. Ustawa zakładała przyznanie rekompensaty blisko 2 mld zł dla mediów publicznych w 2020 r. Obecny na posiedzeniu Jacek Kurski był pytany przez senatorów o "zastępowanie obiektywnej informacji przekazami wartościującymi i sprzyjającymi wyłącznie interesom partii rządzącej". Za przykład szczucia i propagandy podano paski w programach TVP. Przytoczono taki: "Senat pod dyktando zagranicy - współczesna Targowica?". Jacek Kurski, z pewnością przekazu godną Goebbelsa, nie zgodził się na stawiane zarzuty i stwierdził, że jeśli jest znak zapytania, "to nie jest żaden szkalujący pasek".
Finalnie Komisja zaopiniowała projekt negatywnie, a Senat nowelizację odrzucił. W środę 12 lutego Marszałek Grodzki zaproponował, aby zaoszczędzone w ten sposób 2 mld zł, przekazać na Narodową Strategię Onkologiczną, ponieważ w 2020 r. przewidziano na to zaledwie 250 mln zł.
Neutralność zwykle bywa podła
Czwartkowe posiedzenie Sejmu stanie się symbolem tej władzy. Zamiast leczyć nowotwory Polek i Polaków, posłanki i posłowie PiS przekazali, za pośrednictwem Telewizji Polskiej, 2 mld zł na kampanię Andrzeja Dudy. Jakby tego było mało zaraz po głosowaniu, posłanka Lichocka skierowała w stronę opozycji zwycięski gest spod znaku „FUC* YOU”. Arogancja władzy sięgnęła zenitu. Dlatego apeluję do wszystkich tych, którzy nie chcą żeby dzielił nas środkowy palec pani Lichockiej: nie ważne jest to na kogo głosowaliście w przeszłości. Ważne jest to, kogo wybierzecie w przyszłości... #Biedroń2020 #LEWICA #ŁączyNaszPrzyszłość
Strategia oblężonej twierdzy
Dla przeciętnego wyborcy PiS mniej zasobny portfel nie jest łatwy do wytłumaczenia. W końcu, skoro jest tak dobrze, to czemu stać nas na coraz mniej? Z tego też powodu Kaczyński i partie go popierające otwierają raz po raz nowe fronty walki. Robią wszystko co mogą, aby odwrócić uwagę od zmniejszających się z dnia na dzień siatek z zakupami Polek i Polaków. Nie ma chleba, to trzeba dać igrzysk i wroga. I właśnie dlatego Beata Kempa na konwencji Solidarnej Polski atakuje niewybrednie Roberta Biedronia. Za orientację, bez odniesienia do kompetencji. To dlatego w TVP Kurskiego organizuje się „kulturę dla każdego” na miarę disco polo, a w „Wiadomościach” przeprowadzają niesamowitą wręcz szczujnię na wszystkich przeciwników władzy PiS z Marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim na czele. To po to na każdym kroku prowokuje się Unię Europejską. Bo w trudnych czasach, gdy wróg stoi u bram, chleba może brakować.
Romans Kempy i Kurskiego?
3 lutego br. senacka Komisja Kultury i Środków Przekazu oceniała nowelizację ustawy abonamentowej. Ustawa zakładała przyznanie rekompensaty blisko 2 mld zł dla mediów publicznych w 2020 r. Obecny na posiedzeniu Jacek Kurski był pytany przez senatorów o "zastępowanie obiektywnej informacji przekazami wartościującymi i sprzyjającymi wyłącznie interesom partii rządzącej". Za przykład szczucia i propagandy podano paski w programach TVP. Przytoczono taki: "Senat pod dyktando zagranicy - współczesna Targowica?". Jacek Kurski, z pewnością przekazu godną Goebbelsa, nie zgodził się na stawiane zarzuty i stwierdził, że jeśli jest znak zapytania, "to nie jest żaden szkalujący pasek".
Finalnie Komisja zaopiniowała projekt negatywnie, a Senat nowelizację odrzucił. W środę 12 lutego Marszałek Grodzki zaproponował, aby zaoszczędzone w ten sposób 2 mld zł, przekazać na Narodową Strategię Onkologiczną, ponieważ w 2020 r. przewidziano na to zaledwie 250 mln zł.
Neutralność zwykle bywa podła
Czwartkowe posiedzenie Sejmu stanie się symbolem tej władzy. Zamiast leczyć nowotwory Polek i Polaków, posłanki i posłowie PiS przekazali, za pośrednictwem Telewizji Polskiej, 2 mld zł na kampanię Andrzeja Dudy. Jakby tego było mało zaraz po głosowaniu, posłanka Lichocka skierowała w stronę opozycji zwycięski gest spod znaku „FUC* YOU”. Arogancja władzy sięgnęła zenitu. Dlatego apeluję do wszystkich tych, którzy nie chcą żeby dzielił nas środkowy palec pani Lichockiej: nie ważne jest to na kogo głosowaliście w przeszłości. Ważne jest to, kogo wybierzecie w przyszłości... #Biedroń2020 #LEWICA #ŁączyNaszPrzyszłość
