https://spectrum.ieee.org/automaton/robotics/medical-robots/autonomous-robots-are-helping-kill-coronavirus-in-hospitals?utm_campaign=roboticsnews-03-17-20&utm_medium=email&utm_source=roboticsnews&mkt_tok=eyJpIjoiWVdNeFptVTJObVl4WkRRNSIsInQiOiJVT3hZUmFWNnh

Jest takie powiedzenie, że "gdzie człowiek nie może, tam robota pośle". Wprawdzie dawniej mówiło się "gdzie diabeł nie może, tam babę pośle", ale powiedzenie to stało się politycznie niepoprawne, bo nasuwa religijne skojarzenia, a powinniśmy się wypowiadać w sposób światopoglądowo neutralny, oraz jest ewidentnie seksistowskie, co jest absolutnie niedopuszczalne!

REKLAMA
Skupmy się więc bezpiecznie na robotach. Budujemy i używamy ich coraz więcej, więc gdy zaczął się dramat z epidemią koronawirusa sięgnęliśmy także po to nowoczesne narzędzie. Jest firma w Danii
logo
która od dawna produkuje roboty przeznaczone do niszczenia mikroorganizmów (w szczególności wirusów) w pomieszczeniach szpitalnych. Pojawiły się też inne rozwiązania, na przykład Mediland (bardzo ładny film na ten temat można obejrzeć pod tym adresem), albo Blue Ocean Robotics (można go obejrzeć w akcji pod tym adresem).
Robot sterylizujący szpitalne pomieszczenia jest autonomiczny, penetruje sam, celowo i systematycznie wszystkie zakątki szpitalnych wnętrz, pokonuje progi, a nawet potrafi sam jeździć szpitalną windą- więc dociera dosłownie wszędzie. Robot dźwiga na sobie zestaw potężnych kwarcówek, emitujących silne promieniowanie ultrafioletowe o długości fali 254 nanometrów, niszczące 99,99% bakterii i wirusów. Całą "armia" robotów firm UVD Robots została wysłana do Chin
logo
gdzie natychmiast przystąpiły do pracy i są bardzo cenione.
logo
Niestety roboty dezynfekujące szpitale są bardzo kosztowne (80 do 90 tysięcy USD, zależnie od wyposażenia), więc chyba nie będziemy ich spotykać zbyt często w polskich szpitalach, ale warto wiedzieć, że takie urządzenia po prostu istnieją. Na marginesie warto dodać, że robotami dezynfekcyjnymi zainteresowali się także właściciele statków pasażerskich, zwłaszcza wycieczkowych, galerii handlowych, a nawet szkół.
Tak, jak napisałem na początku: Gdzie człowiek nie może, tam robota pośle!