
Mamy teraz dużo czasu, który trudno zapełnić. Telewizja i Internet pełne są relacji, które wpędzają w przygnębienie. W radiu też nie lepiej. Bliskość rodziny, która dzieli z nami trudy przeciwwirusowej izolacji, jest generalnie miła, ale po dłuższym czasie może być trochę męcząca. Co można zrobić, żeby jakoś sobie ten czas umilić?
Ja proponuję czytanie.

To "rozrywka zdrowa i tania" - jak reklamował dawny (krakowski) Przekrój swój stały dział Krzyżówka z kociakiem.
Można czytać mądre i głębokie księgi, ale nie ukrywam, że ja w ten trudny czas wolę coś, co jest lekturą łatwiejszą i przyjemniejszą. Z myślą o tych wszystkich, którzy także szukają do poczytania czegoś lekkiego w treści, zwartego w formie, i pożytecznego w efekcie - umieściłem w serwisie Academia.edu

sporo nowych felietonów popularyzujących różne obszary wiedzy. Między innymi jest tam felieton, którego tytuł jest pokazany na obrazku zaczynającym ten wpis. Nie intryguje Państwa to, o co chodzi z tym kwiatkiem Łubudukiem? Jeśli tak - to zapraszam do czytania. Wejście jest tutaj!
