Komorowski zarządził w sobotę narodowe przypominanie Polakom, że "Mickiewicz wielkim poetą był".

REKLAMA

Nasze ślepe przywiązanie do nieaktualnej i zmurszałej kultury, wyśmiewał już 50 lat wcześniej Gombrowicz. Za co wypadł z wielkim hukiem z listy lektur obowiązkowych.

Dla Tuska i Giertycha "Trans-Atlantyk" i "Ferdydurke", to "antypolskie i niepatriotyczne wypociny". Licealiści mają w szkołach zbiorowo czytać "Pamięć i tożsamość" Jana Pawła II.

Minęło 200 lat od wielkich i ważnych wydarzeń związanych z nadzieją na polską wolność, 200 lat w których wiele pokoleń marzyło o wiośnie wolności - mówił Komorowski.

Mam wrażenie, że Polacy nadal marzą o tej Wolności. O Wolności zarówno osobistej jak i gospodarczej. Mam nadzieję, że Zosia z Frankiem się jej doczekają. I że będą wiedzieć, co to zaściankowość i kołtuństwo.