4 maja - rozpoczęła się wielka, globalna akcja solidarności w zbieraniu środków na walkę z Covid-19, przygotowywana od końca marca po decyzjach G-20.

REKLAMA
Organizuje ją Komisja Europejska (przygotowano specjalną platformę cyfrową dla
tego przedsięwzięcia) przyjmując zgłoszenia, kto i ile może zaoferować wsparcia.
Pamiętam jak prawie 2 miesiące temu wszyscy z uznaniem kiwali głowami, kiedy
Trump przeznaczył 1mld USD dla Johnson&Johnson na wynalezienie i
wyprodukowanie szczepionki. A dziś - po analizach ekspertów mówi się, że
potrzeba na teraz - 8 mld USD, czyli ok.7,5 mld Euro - jako sumę na start !
Potrzeba, jeżeli chcemy, żeby szczepionka była dostępna w całym świecie, dla
każdego. To jedyna droga w walce z wirusem. To jedyna droga - bo bez
szczepionki będziemy jeszcze długo żyli w cieniu zagrożeń. Bez szczepionki - nie
będzie realnego odmrażania i odradzania gospodarek w różnych krajach.
Zbierane środki mają być przeznaczone nie tylko na szczepionkę, ale wsparcie
leczenia, przygotowanie pełno-jakościowego testu na obecność wirusa, ale także
testów na obecność przeciwciał, diagnostykę i prewencję, wsparcie systemów
ochrony zdrowia - tych, które tego najbardziej potrzebują albo będą potrzebowały w
nadchodzących miesiącach.
Ta solidarna akcja - to zgłaszanie gotowości do wpłat. Konkretne wpłaty będą
przeznaczone dla kluczowych światowych organizacji oraz stowarzyszeń
naukowych i medycznych walczących z Covid-19. Ani cent nie trafia na konta
Komisji Europejskiej.
Po kilku godzinach zbiórki osiągnięto cel pierwszej konferencji - uzbierano przeszło
7,5 mld Euro!! Ale myślę, ze ta zbiórka otwartego serca będzie się rozwijała dalej,
bo potrzeby zdrowotne, które pandemia odsłoniła są niewyobrażalne. Dlatego
maraton solidarności będzie trwał, w nadchodzących tygodniach także z udziałem
organizacji obywatelskich z całego świata...
Ta akcja ma w sobie coś ludzkiego i pięknego.
Słynna skrzypaczka Anne-Sophie Mutter razem z Madonną, i Lady Gaga włączają
się w łańcuch wsparcia.
Pierwszą sesję prowadziła Ursula von der Leyen - szefowa Komisji Europejskiej,
Charles Michel - przewodniczący Rady, przewodniczący WHO oraz ONZ, Antonio
Guterres.
Premier Kanady Trudeau oferuje 850 mln USD, Wielka Brytania 546 mln, Francja
1,5 mld Euro, Holandia 192 mln, Belgia 27 mln, Szwecja prawie 29,5 mln Euro, a
Słowenia w sumie przeszło ok.30 mln Euro. Niemcy 525 mln, Hiszpania 125 mln,
Włochy 71,5 mln, Dania 50 mln, Finlandia 36 mln, Austria 31 mln, Irlandia 45,5 mln
Euro, Portugalia - 10 mln. Wsparcie deklarują: Norwegia (188 mln Euro) i Arabia
Saudyjska (456 mln Euro), Australia 207 mln Euro, Chiny 45,6 mln, a także
premier Izraela oraz prezydent Turcji, Erdogan ( przeszło 127 tysięcy
zainfekowanych).
Komisja Europejska przeznacza w odpowiedzi na Covid-19 - 1
mld w grantach i 400 mln Euro na wsparcie różnych instrumentów pożyczkowych.
A mała Łotwa - 5 mln Euro, czy Serbia 2 mln, Rumunia 200 tysięcy Euro, zaś kraje
wyszehradzkie w sumie 3 mln Euro, Grecja zaś 3 mln.
Fundacja Billa i Melindy Gates dała już na walkę z pandemią od jej początku -
przeszło 400 mln USD. W akcji uczestniczy wiele banków i funduszy finansowych.
EBI uruchomiło z własnych funduszy dodatkowe 141 mln Euro w ramach solidarnej
akcji.
Każdy daje tyle, ile akurat może. Liczy się solidarność, liczy się dawanie, dzielenie
się z innymi - by ratować świat ( jak mocno by to nie zabrzmiało! ). W ciężkich
czasach to dobra lekcja bycia razem.....
Czy świat tą solidarną akcją żyje ? Jak to świat: w wielu miejscach toczy się
dramatyczna walka z wirusem. W innych kraje próbują pomału odmrażać
gospodarkę zachowując najwyższe środki ostrożności. W jeszcze innych - ciagle
nie jest jasne, jaki charakter i jaką skalę pandemia przybierze.
Tylko w Polsce jednak wszyscy zajmują się czymś zupełnie innym. Zamiast
wirusem, zamiast światową solidarnością - na siłę wymuszanymi wyborami, które
po prostu nie mogą być rzetelne, a co do których 6 dni przed terminem nie
wiadomo czy i na jakich zasadach się odbędą.
Michał Boni
4 maja 2020, wieczór