
Masz jeszcze pracę? A może za jej wykonywanie dostajesz teraz tylko jakiś procent swojego wynagrodzenia? Nie martw się, Rząd PiS Cię ochroni. Ochroni Cię przed złym wpływem twórczości Kazika.
REKLAMA
Jeszcze miesiąc temu myślałem, że PiS i Jarosław Kaczyński są zwyczajnie perfidni. Kombinowali do ostatniej chwili co zrobić, żeby doprowadzić do jak najszybszych wyborów. Mieli w głębokim poważaniu wszystko i wszystkich, w tym zdrowie Polek i Polaków. Myśleli tylko o jednym… utrzymać władzę za wszelką cenę. Myliłem się, to nie perfidia, to po prostu głupota.
Gra pozorów
Może ludzie z Rządu PiS chcieliby jakoś pomóc, ale wychodzi na to, że kompletnie nie potrafią. Biegają chaotycznie, jak Morawiecki i Sasin po Okęciu odbierając przed kamerami tony bezużytecznych maseczek z Chin. Albo jak zmęczony Szumowski, rozliczający po nocach dotacje unijne przyznane na firmę brata i żony. Udają, że niby wiedzą co robią, ale tak naprawdę pilnują jedynie swojego własnego interesu. I modlą się żeby nikt nie zapytał: dlaczego w Polsce wykonuje się tak mało testów?
I ktoś mógłby powiedzieć, że jedna czy druga ocena poczynań ekipy z Nowogrodzkiej jest niesprawiedliwa. Otóż nie. Bo to nie jest przypadkowa grupa ludzi, która musi zmierzyć się z klęską żywiołową (a propos, wprowadzenia stanu nadzwyczajnego też nie potrafili zrobić). To jest Rząd RP, który ma wszystkie narzędzia do tego, aby szacować ryzyko i skutecznie nas chronić. I aby w odpowiednim czasie uruchamiać gospodarkę tak, żeby ludzie nie tylko nie stracili swojego zdrowia, ale też mieli za co żyć.
Może ludzie z Rządu PiS chcieliby jakoś pomóc, ale wychodzi na to, że kompletnie nie potrafią. Biegają chaotycznie, jak Morawiecki i Sasin po Okęciu odbierając przed kamerami tony bezużytecznych maseczek z Chin. Albo jak zmęczony Szumowski, rozliczający po nocach dotacje unijne przyznane na firmę brata i żony. Udają, że niby wiedzą co robią, ale tak naprawdę pilnują jedynie swojego własnego interesu. I modlą się żeby nikt nie zapytał: dlaczego w Polsce wykonuje się tak mało testów?
I ktoś mógłby powiedzieć, że jedna czy druga ocena poczynań ekipy z Nowogrodzkiej jest niesprawiedliwa. Otóż nie. Bo to nie jest przypadkowa grupa ludzi, która musi zmierzyć się z klęską żywiołową (a propos, wprowadzenia stanu nadzwyczajnego też nie potrafili zrobić). To jest Rząd RP, który ma wszystkie narzędzia do tego, aby szacować ryzyko i skutecznie nas chronić. I aby w odpowiednim czasie uruchamiać gospodarkę tak, żeby ludzie nie tylko nie stracili swojego zdrowia, ale też mieli za co żyć.
Można? Można
Tego, jak być skutecznym rząd mógłby się uczyć od samorządów. Konkretnie od władz Łodzi, w której współrządzi Lewica. W Łodzi przed podjęciem decyzji o otwarciu przedszkoli i żłobków, zostały przeprowadzone przesiewowe badania całego pracującego tam personelu. Na 3337 przebadanych 456 osób było z podejrzeniem koronawirusa. Czyli blisko 14% miało styczność z chorobą lub jest aktualnie zarażona. Statystycznie rzecz ujmując można więc wysnuć wniosek, że ogółem w Polsce około 5 mln osób miało styczność z COVID-19. Ale skąd Rząd PiS ma to wiedzieć, skoro nie przeprowadza testów i utrzymuje naiwnie, że do tej pory z chorobą do czynienia miało tylko 30 tys. osób (Zakażeni: 20 379. Zgony: 973. Wyzdrowiało: 8731. Dane na 22 maja br.).
Tego, jak być skutecznym rząd mógłby się uczyć od samorządów. Konkretnie od władz Łodzi, w której współrządzi Lewica. W Łodzi przed podjęciem decyzji o otwarciu przedszkoli i żłobków, zostały przeprowadzone przesiewowe badania całego pracującego tam personelu. Na 3337 przebadanych 456 osób było z podejrzeniem koronawirusa. Czyli blisko 14% miało styczność z chorobą lub jest aktualnie zarażona. Statystycznie rzecz ujmując można więc wysnuć wniosek, że ogółem w Polsce około 5 mln osób miało styczność z COVID-19. Ale skąd Rząd PiS ma to wiedzieć, skoro nie przeprowadza testów i utrzymuje naiwnie, że do tej pory z chorobą do czynienia miało tylko 30 tys. osób (Zakażeni: 20 379. Zgony: 973. Wyzdrowiało: 8731. Dane na 22 maja br.).
Czyj ból jest większy?
Czy mnie zabolała wizyta Kaczyńskiego na cmentarzu 10 kwietnia? Trochę tak. Bardziej zabolało mnie jednak to, że rozwalili „moją” stację radiową, którą kochałem. Uwielbiałem Trójkę za TOPy Wszechczasów, za LP3 Marka Niedźwieckiego i Barona, za piątkowe „Zapraszamy do Trójki” Manna, za wiele innych audycji i czas spędzony przy odbiorniku w domu i w trasie. Zawsze w wyjątkowej atmosferze. Ocenzurowanie piosenki Kazika, to była już tylko wisienka na torcie . Takie zwieńczenie procesu niszczenia. Podporządkowania sobie stacji radiowej, jako tuby propagandowej PiS.
Czy mnie zabolała wizyta Kaczyńskiego na cmentarzu 10 kwietnia? Trochę tak. Bardziej zabolało mnie jednak to, że rozwalili „moją” stację radiową, którą kochałem. Uwielbiałem Trójkę za TOPy Wszechczasów, za LP3 Marka Niedźwieckiego i Barona, za piątkowe „Zapraszamy do Trójki” Manna, za wiele innych audycji i czas spędzony przy odbiorniku w domu i w trasie. Zawsze w wyjątkowej atmosferze. Ocenzurowanie piosenki Kazika, to była już tylko wisienka na torcie . Takie zwieńczenie procesu niszczenia. Podporządkowania sobie stacji radiowej, jako tuby propagandowej PiS.
Nowomowa dygnitarzy
I przecież wiedzieliśmy wszyscy, że tak właśnie się to skończy. Widzieliśmy co w TVP1 zrobił i dalej będzie robić Jacek Kurski – znów jako prezes. Dostał na to ponad 2 mld zł rocznie. To jest ponad 5 mln zł dziennie! Wczoraj, dzisiaj i jutro też 5 baniek!!! Na ten jad, na dzielenie Polski na plemiona. A może to jest tak, że mnie się to tylko wydaje? Może powinienem zaufać Radzie Mediów Narodowych? Pani Lichockiej z jej wspaniałym gestem? I Przewodniczącemu Krzysztofowi Czabańskiemu, który w wywiadzie u Mazurka stwierdził, że to jest ich troska o wolność słowa w Polsce? Że retoryka stosowana w mediach publicznych, to nie jest żadna propaganda? To tylko taka narracja równoważąca współczesny rynek mediów.
Ręce i nogi opadają. I tylko ludzi żal, że władza, którą wybrali nie ma czasu na ich sprawy...
I przecież wiedzieliśmy wszyscy, że tak właśnie się to skończy. Widzieliśmy co w TVP1 zrobił i dalej będzie robić Jacek Kurski – znów jako prezes. Dostał na to ponad 2 mld zł rocznie. To jest ponad 5 mln zł dziennie! Wczoraj, dzisiaj i jutro też 5 baniek!!! Na ten jad, na dzielenie Polski na plemiona. A może to jest tak, że mnie się to tylko wydaje? Może powinienem zaufać Radzie Mediów Narodowych? Pani Lichockiej z jej wspaniałym gestem? I Przewodniczącemu Krzysztofowi Czabańskiemu, który w wywiadzie u Mazurka stwierdził, że to jest ich troska o wolność słowa w Polsce? Że retoryka stosowana w mediach publicznych, to nie jest żadna propaganda? To tylko taka narracja równoważąca współczesny rynek mediów.
Ręce i nogi opadają. I tylko ludzi żal, że władza, którą wybrali nie ma czasu na ich sprawy...
Grzegorz Majewski #LEWICA #ŁączyNasPrzyszłość #OdzyskamyPolskę
