Wynik wyborów prezydenckich - II tura
Wynik wyborów prezydenckich - II tura Materiały własne na podstawie danych PKW

Jazgot, histeria i niedowierzanie po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich. Celebryckie i mainstremowe ujadanie Gretkowskiej, Hołdysa i Lisa pokazało najgorszą twarz warszawskiego salonu. Ale skoro nawet oni są już gotowi uderzyć się w pierś, to znak że emocje opadły wystarczająco, by spojrzeć na wybory z dystansu.

REKLAMA
W II turze wyborów prezydenckich Andrzej Duda zdobył 10 mln 440 tys. 648 głosów, co daje 51,03 proc. Rafał Trzaskowski 10 mln 18 tys. 263 głosy, co daje 48,97 proc. Różnica nieco ponad jednego punktu procentowego to niewiele, ale wciąż to ponad 422 tys. głosów. Żadne protesty do Sądu Najwyższego nie zmienią tego rozstrzygnięcia.
Towarzystwo przy stolikach
W tych wyborach, a w szczególności przed II turą, mieliśmy do czynienia z - jak to ujął prof. Jarosław Flis - sytuacją, w której radykalne ogony machały psem. Bardziej widoczne było to niestety w obozie Trzaskowskiego. Poniżanie elektoratu Dudy i tłumaczenie wszystkiego efektem 500+ zaślepiało salon. Uniemożliwiało rozsądne przekonywanie do kandydata opozycji i pozyskiwania wyborców niezdecydowanych. A mit 500+ w tych wyborach upadł. Bo w obu grupach wiekowych 30-39 lat i 40-49 lat (potencjalnie największych beneficjentów programu) Trzaskowski wygrał z Dudą ze zbliżoną statystyką około 55,3 proc. do 44,7 proc.
Awantura, a nie spór
Sztab Trzaskowskiego chciał wygrać te wybory wyłącznie emocjami. Zagrali w grę PiS-u i przegrali, bo w podgrzewaniu atmosfery bulteriery Zjednoczonej Prawicy nie mają sobie równych. Ale już, skoro Rafał miał wygrać emocjami, to pytam czemu nie nakręcono z nim hitu disco polo? Czemu nie wyciągnięto ręki, żeby choć trochę złapać nić łączności z elektoratem wsi i miasteczek? Dlaczego w końcu, Trzaskowski nie pojechał na debatę do Końskich? Można było zawalczyć o te brakujące 400 tys. głosów. Tylko trzeba było chcieć. Myśleć o wyborcach drugiej strony, a nie ich ciągle obrażać.
Emocje to nie wszystko
Napięcie społeczne to jedno. Ważniejsze jednak są fakty. A fakty są takie, że średni wzrost PKB w latach 2016-2019 ukształtował się na poziomie 4,37 proc. Całkowity wzrost w tych latach wyniósł natomiast 18,7 proc.(*dane roczne GUS). Jeszcze bardziej ciekawy jest podział PKB na regiony w latach 2015-2017:
logo
Produkt krajowy brutto - rachunki regionalne w latach 2015-2017; Raport GUS, grudzień 2019

logo
Produkt krajowy brutto - rachunki regionalne w latach 2015-2017; Raport GUS, grudzień 2019

Jak należy czytać dane i te mapy? Bogacimy się. Ekonomicznie wszyscy jedziemy w górę niczym na ruchomych schodach. Widoczne jest też, że Polska Wschodnia wciąż pozostaje na nich niżej niż Zachodnia (Mapa 4). Ale co bardziej ważne, w ostatnich latach zrobiła ona dodatkowy krok do przodu. Niweluje w ten sposób odległość siły nabywczej od reszty kraju (Mapa 5). Czy można zatem winić ludzi, za to, że żyje im się lepiej i godniej?
Na zupełnie inną okazję pozostawiam dyskusję, czy wzrost powinien być inwestowany czy przejadany. W tym momencie chodzi tylko o pokazanie pewnego trendu.
Na koniec
Wybory się skończyły. Można się dzielić na województwa, powiaty czy gminy. Można obrażać się jeden na drugiego. Nie jeździć do siebie na wypoczynek czy nie kupować rodzimych produktów. Tylko po co? Czas iść do przodu. Salonowi dedykuję dalsze wyciszanie emocji i skupienie się na rozwoju Polski. Tej wspólnej, lewo i prawobrzeżnej. Przestrzegam też, by nie rościł on sobie prawa do wszystkich 10 mln głosów oddanych na Trzaskowskiego. Bo wybierało go też mnóstwo osób spoza Platformy Obywatelskiej, które po prostu głosowało przeciwko Dudzie. I to też osobista porażka Prezydenta elekta, że pomimo tak dobrych danych gospodarczych, aż tyle Polek i Polaków pokazało brak zgody na politykę obozu PiS.
Ps. Podsumowując całość wyborów, przypomnę tylko, że jako #LEWICA nie zapomnieliśmy o 70 mln zł jakie Jacek Sasin wydał bezprawnie na drukowanie pakietów wyborczych.
#LEWICA #ŁączyNasPrzyszłość #ZawszeBliskoLudzi #CzłowiekGodnośćSpołeczeństwo
Grzegorz Majewski