
Zbliża się koniec wakacji, ale zapewne nie będę mógł spotkać się z moimi studentami na sali wykładowej, bo panująca pandemia zmusiła rektora AGH do wydania zarządzenia, że większość zajęć dydaktycznych będziemy musieli prowadzić w sposób zdalny. Przygotowałem już prezentacje i filmy, które udostępnię moim studentom zamiast wykładów. Mam też wypraktykowany system komunikacji, dzięki którem każdy mój student, w każdej chwili, będzie mógł się zwrócić do mnie o dodatkowe wyjaśnienia albo o pomoc. Ale w ciągu 40 lat pracy zawodowej przyzwyczaiłem się prowadzić wykłady stojąc twarzą w twarz z moim audytorium, więc nie da się ukryć, że trochę mi żal.
