https://sites.google.com/site/kociakpodparasolem/

Po wielu pogodnych dniach pogoda się popsuła, więc nieodzownym towarzyszem wszystkich naszych spacerów stał się parasol. Przypomniało mi to, że napisałem kiedyś felieton o historii jego wynalezienia i wprowadzenia do powszechnego użytku. Zapraszam Państwa do przeczytania tego tekstu. Może dzięki temu deszcz przestanie być taki uciążliwy?

REKLAMA
logo
Gdyby ten tekst trudno było odczytać - można skorzystać z tego linku. Wprawdzie w przywołanym felietonie jest mowa o deszczach wiosennych, a to, co nam teraz utrudnia życie, to deszcz ponad wszelką wątpliwość jesienny - ale przecież w takim deszczu też można doszukać się piękna, jak w znanym wierszu Leopolda Staffa:
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
Jeśli ktoś chciałby sobie przypomnieć ten piękny wiersz w całości - to podaję odpowiedni link.
Życzę pogodnego nastroju mimo niepogody!