Protest kobiet
Protest kobiet fot. Antonio Cansino, pixabay.com

Organy władzy w Polsce są traktowane przez hierarchów kościelnych jako brachium saeculare (łac. ramię świeckie), czyli wykonywanie przez władze świeckie nakazów władz kościelnych.

REKLAMA
Przewodniczący Episkopatu Polski arcybiskup Gądecki dnia 25.10.2020 opublikował oświadczenie w reakcji na ogólnopolskie protesty związane z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z Konstytucją embriopatologicznej przesłanki przerywania ciąży. Arcybiskup m. in. wyraził pogląd, „że to nie Kościół stanowi prawa w naszej Ojczyźnie i to nie biskupi podejmują decyzje o zgodności bądź niezgodności ustaw z Konstytucją RP”. (1) Tą opinią hierarcha jawnie usiłuje wprowadzić w błąd Polki i Polaków. Choć bowiem księża, w tym biskupi nie zasiadają w organach władzy państwowej, to mają na nie bardzo duży wpływ. Dotyczy to także stanowienia polskiego prawa.
Manipulacja biskupa polega na użyciu wieloznacznego słowa „Kościół”. Jeśli rozumieć je jako wspólnotę wierzących, czyli miliony polskich wiernych, to opinia powyższa jest prawdziwa. Jeżeli jednak rozumieć słowo „Kościół” jako hierarchię lub instytucję kościelną (np. jak we frazie „to wewnętrzna sprawa Kościoła”), wówczas opinia ta jest fałszem, ponieważ kler z biskupami aktywnie dąży do coraz większej władzy. Wpływanie na ustawodawstwo jest jednym z przejawów tego dążenia.
Przede wszystkim hierarchowie mają olbrzymi wpływ na partię rządzącą, ta zaś obsadza organy państwowe. Nacisk jest tak duży, że po dojściu do władzy PiS, ideologia katolicka stała się oficjalną ideologią państwową. Żądania i interes biskupów osiągnęły status prawie świętych i niepodważalnych. Władza zblatowała się z klerem do tego stopnia, że wielu jej przedstawicieli ma osobistych spowiedników, czyli tajnych doradców – od prezydenta RP poczynając (2). Obiadki u biskupów, prałatów i proboszczów to forma nobilitacji towarzyskiej i nieformalne spotkania rządzących. Zdecydowana większość posłów jest wierząca, czyli pod wpływem kleru. Bardzo możliwe jest, że „partia katolicka” w Sejmie ma większość konstytucyjną. Wprawdzie o wynikach głosowania nad ustawami decyduje obecnie jeden poseł, ale on także znajduje się pod wpływem hierarchów.
Do rządu, który ma często inicjatywę ustawodawczą, przeniknęło Ordo Iuris – katolicka organizacja fundamentalistów. Z jej poduszczenia rząd przygotowuje projekty niektórych ustaw, zatwierdzanych później przez prezesa PiS. Musi on brać pod uwagę naciski hierarchów i fanatyków, jeśli przeciwstawia się im to raczej z wyrachowania politycznego. W przypadku zakazu aborcji prezes uległ hierarchom kalkulując, że restrykcje pandemiczne uniemożliwią protesty.
Od roku 1949 funkcjonuje w Polsce Komisja Wspólna Rządu i Episkopatu. Po roku 2015 przeżywa ona niebywały rozkwit. Ta PRL-owska instytucja, w której pierwotnie socjalistyczny rząd dyktował biskupom warunki, za czasów PiS przekształciła się w organ, gdzie urzędnicy państwowi wysokiego szczebla potulnie przyjmują do realizacji najbardziej wymyślne żądania hierarchów. Wyraźnie widać to w nielicznych opublikowanych protokołach (3) posiedzeń komisji, w trakcie których ustalano na przykład kształt polskiego prawa oświatowego (w latach 90 XX w.) lub interpretację przepisów RODO w związku z wystąpieniami z Kościoła (4).
Osobną sprawą jest agitacja w kościołach dotycząca kształtu prawa w Polsce – chociażby niedawna akcja w parafiach popierająca projekt ustawy „Stop LGBT”. Abp Gądecki nie poparł tej akcji, ale wielu innych biskupów to zrobiło. Pod wpływem ideologii katolickiej i kleru wiele gmin uchwaliło „Strefy bez LGBT”. Jest to wpływ na prawodawstwo na szczeblu lokalnym. Od wielu lat biskupi in gremio prowadzą regularną kampanię propagandową w sprawie całkowitego zakazu aborcji. Wygląda na to, że kampania ta zakończyła się sukcesem. Wbrew pozorom nie jest to tylko „zajmowanie stanowiska”, ponieważ ma charakter nacisku politycznego. Jest to niedopuszczalne w świetle konkordatu – bo naruszające autonomię sygnatariuszy – wpływanie na kształt polskiego prawodawstwa.
Istnieje w Polsce instytucja, która zrzeszając prawników, dąży do wywierania wpływu na kształt prawa w Polsce po myśli hierarchów kościelnych. Jest to Stowarzyszenie Polskich Prawników Katolickich. Należy do niego lub sympatyzuje z nim część polskich sędziów. Oto próbka celów tego stowarzyszenia: „Prezydentem Najjaśniejszej Rzeczypospolitej powinien być wybrany jeden z nas - Polak wyznający wiarę naszych Ojców. Takiemu Prezydentowi Stowarzyszenie Polskich Prawników Katolickich deklaruje najdalej idącą współpracę przy tworzeniu prawa zgodnego z Dekalogiem.” (5) „ (…) Stowarzyszenie Polskich Prawników Katolickich, które walczy o zagwarantowanie prawa do życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci.” (6)
Mamy więc kolejny kierunek nacisku hierarchów kościelnych – tym razem na prawników, którzy w praktyce wdrażają prymat rzekomego „prawa boskiego” nad prawem państwowym. Nacisku, powtórzmy, bezprawnego, bo łamiącego art. 1 konkordatu.
Podsumujmy – Kościół, a dokładniej hierarchowie i duża część kleru, bezpośrednio nie stanowią prawa w Polsce, lecz często robią to pośrednio – rękoma posłów, członków rządu i sędziów. Organy władzy w Polsce są traktowane przez hierarchów kościelnych jako brachium saeculare (łac. ramię świeckie), czyli wykonywanie przez władze świeckie nakazów władz kościelnych.
Protestujący obywatele wyczuli taki stan rzeczy – kler formalnie nie będąc składnikiem władz polskich de facto nakłania rządzących do ulegania swojej dominacji. Nie dziwi zatem protest obywateli pod ośrodkami rzeczywistej władzy, czyli także pod kuriami i kościołami.
Przypisy
1) źródło: https://episkopat.pl/przewodniczacy-episkopatu-po-niedzielnych-profanacjach-kosciolow/
2) źródło: https://dzieje.pl/dziedzictwo-kulturowe/ks-zbigniew-kras-jestem-tu-potrzebny-mijaja-dwa-lata-od-powolania-prezydenckiego
3) źródło: https://www.gov.pl/web/mswia/protokoly-z-posiedzen-komisji-wspolnych
4) źródło: https://www.gov.pl/attachment/1eac0450-a6e0-42af-97dd-e1a95b69b2b2
5) źródło: https://www.niedziela.pl/artykul/65468/nd/Uchwala-Zarzadu-Glownego-Stowarzyszenia
6) źródło: https://www.pch24.pl/zycie-ludzkie-jest-swiete---przypominaja-polscy-prawnicy-na-jasnej-gorze,63296,i.html