Okoliczności związane z pandemią uniemożliwiają dalsze wyjazdy. Zresztą krótki dzień także temu nie sprzyja. Próbuję więc zainteresować Państwa tym, co mamy (w Krakowie) niedaleko, a czemu nigdy nie mieliśmy czasu się przyjrzeć, uwiedzeni urokiem odkrywania świata, który za czasów PRL był dla nas całkowicie niedostępny.

REKLAMA
Teraz świat jest znowu zamknięty - chociaż z innych powodów. Pora więc może poprawić sobie humor żartem, który za czasów PRL pozwalał nam przyjmować narzucone ograniczenia z uśmiechem. Otóż mówiliśmy wtedy:
- Są trzy najlepsze miejsca wypoczynku i rozrywki: Las Vegas, Las Palmas i Las Wolski. No to ja wybieram Las Wolski!
Skoro ograniczenie wróciły - to ja tym wpisem chcę Państwa zachęcić, żebyście odwiedzili Las Wolski. Jeśli tylko pogoda dopisze, to trudno znaleźć ładniejsze miejsce do jesiennych kolorowych spacerów! A jeśli już wybierzecie się do Lasu Wolskiego to warto nadłożyć nieco drogi i zwiedzić także Bielany, podziwiając (niestety, tylko od zewnątrz) piękny klasztor o.o. Kamedułów na Srebrnej Górze. Na temat historii powstania tego klasztoru nagrałam dla Radia Kraków krótką pogadankę ze smaczną anegdotą w środku. Zapraszam do jej wysłuchania - albo w najbliższą sobotę (14.11.2020) o godzinie 16:05 - albo za pomocą tego łącznika dowolnego dnia o dowolnej godzinie. Zapraszam i zachęcam!