Wiadomością dnia jest dzisiaj rozpoczęcie masowych szczepień przeciw COVID-19. Niestety - chwilowo nie u nas, tylko w Anglii. Ale do nas ta szczepionka także dotrze, chociaż chwilowo nie wiadomo kiedy. Czekam bardzo na ten moment!

REKLAMA
Z pewnym zdziwieniem obserwuję jednak dyskusję w mediach, wskazującą na to, że źródłem zmartwienia nie jest to, że jesteśmy (jako Polska) dość daleko w kolejce po tę szczepionkę, ale to, że trzeba ludzi przekonywać, żeby zgodzili się zaszczepić. Planowane są specjalne akcje informacyjne i promocyjne, żeby sceptyków przekonać. Myślę, że w tym kontekście warto przypomnieć mój felieton z 2018 roku, kiedy w kontekście szczepień (oczywiście innych, bo COVID-19 wtedy nam się nie jawił nawet w sennych koszmarach) także toczyła się publiczna debata. Oto ten tekst:
logo
Warto przeczytać! Tekst można też ściągnąć korzystając z tego linku. Jeśli uznacie tę wiadomość za godną uwagi - to polećcie ją także Waszym znajomym!