Komorowski wraca z USA. Kaczyński wrócił we wczorajszej debacie. Dwaj prezydenci, a samolot ten sam: przestarzały, anachroniczny, kompromitujący!

REKLAMA

Czy państwo zdajecie sobie sprawę, że prezydent naszego kraju wraca do Polski z Ameryki w samolocie, który nie ma dość miejsc i tłumaczka siedzi na podłodze? Prezydent kraju jak tułacz na wozie! Doprawdy, to jest tak żenujące, że nie da się o tym myśleć. Dwa lata po tragedii smoleńskiej, wysyłamy prezydenta kraju w warunkach - urągającym powadze naszego państwa! Kiedy wreszcie kupimy dobre samoloty dla najważniejszych urzędników w państwie? KIEDY podniesiemy wynagrodzenia tak, aby politycy nie musieli kraść? Kiedy wyjdziemy z oparów populizmu na drogę rozumu? Dość już tego ośmieszania się na każdym kroku!