Z pisaniem jest obecnie tak jak z produkcją wielu innych wyrobów. Łatwiej coś wytworzyć, niż znaleźć chętnych do wykorzystania! Dlatego pisząc rozmaite teksty staram się podsuwać je Czytelnikom w taki sposób, by mogli wygodnie i oczywiście bezpłatnie sobie to przeczytać.

REKLAMA
Od kilku lat korzystam w tym celu z serwisu Academia.edu. Serwis ten (w sensie centrali i komputerów gromadzących informacje) znajduje się w USA, konkretnie w San Francisco. Zostałem zaproszony do jego zasilania moimi pracami bardzo wytwornym listem pisanym po angielsku i nawiązującym do faktu, że kilka moich artykułów naukowych miało stosunkowo dużo cytowań. Początkowo umieszczałem więc w tym serwisie tylko te rzeczy (artykuły, książki, referaty), które miałem wydrukowane w języku angielskim. Zebrało się tego sporo, a użytkownicy serwisu chętnie zaglądali do tych prac, których papierowych wersji w bibliotekach już nawet mole książkowe nie chciały. Byłem bardzo szczęśliwy z tego powodu!
Ale potem dowiedziałem się, że serwis udostępnia też treści pisane w innych językach, w tym w szczególności po polsku. Zacząłem więc umieszczać w serwisie Academia.edu moje teksty polskojęzyczne. Początkowo wyłącznie naukowe, ale gdy przekonałem się, że wielu ludzi to czyta i chętnie komentuje - to zaryzykowałem umieszczanie także tekstów popularnonaukowych. Też się spodobały!
Więc tak krok po kroku w wolnych chwilach dodawałem tam kolejne artykuły, felietony, nawet ciekawsze wywiady.
Liczba czytelników rosła, w pewnym momencie przekroczyła 50 tysięcy, co mnie tak ucieszyło, że tą moją radością podzieliłem się z czytelnikami tego blogu. Odpowiedni wpis można znaleźć tutaj.
Ale dzisiaj mam jeszcze inny powód do radości:
Licznik moich publikacji udostępnionych w Internecie osiągnął wartość 2000.
No więc zrobiłem zdjęcie strony potwierdzającej ten fakt (jest pokazane u góry) i postanowiłem tą moją radością także podzielić się z Państwem. To już jest całkiem pokaźna biblioteczka!
Do całej tej kolekcji moich artykułów i książek można mieć dostęp poprzez ten link. Zapraszam i zachęcam do korzystania! W końcu po to je pisałem...