
Mniej więcej o tej porze w roku przeszukuję wszystkie możliwe książki i sieć w poszukiwaniu jednej nietypowej potrawy na Wigilię. Oto bohaterka (ona, bo potrawa) tego roku. Risotto z pieczonymi burakami. Jak tu sfotografować dobrze risotto? w smaku jest aksamitne, kremowe, słodkawe,różowe i burakowe. Zostało wypróbowane tydzień temu i zdało egzamin. Wesołych i zdrowych, bo jakiś wirus szaleje!!!
Składniki dla 4 osób:
500g buraków 4 łyżki oliwy z oliwek 2 łyżki masła pieprz, sól, zioła prowansalskie 1 cebula 1 ząbek czosnku 250g ryżu do risotta 150 ml białego wina (3/4 szklanki) 700 ml wywaru warzywnego (w wodzie ugotować włoszczyznę) 200g parmezanu mała śmietana 22% pęczek koperku
1. Obrać buraki. Pokroić na ćwiartki, skropić oliwą, posolić, popieprzyć, posypać ziołami. Upiec w 200C aż zmiękną - około godziny. Wyjąć, ostudzić i połowę zmiksować, a połowę pokroić w kosteczkę. 2. Pokroić cebulę w kostkę. Zeszklić na masełku z czosnkiem. Dodać ryż, dobrze wymieszać. Zalać winem i wywarem warzywnym. Od czasu do czasu mieszać - ryż powinien wchłonąć wino i wywar i zrobić się miękki. Jeżeli płyn już się kończy, a ryż nadal jest twardy, dodać wina i wywaru. 4. Dodać zmiksowane buraki i te pokrojone. Wymieszać - już będzie bardzo różowo:) 5. Na koniec dodać tarty parmezan. Wymieszać. Podawać posypany parmezanem, z kleksem śmietany i koperkiem.
