Wpadam na lotnisko. Odprawa.

REKLAMA

Ja: Do Gdańska, 8:25, poproszę.

Pani obsługująca loty: Nie ma samolotu do Gdańska o 8.25. Jest o 8mej, a potem dopiero o 12tej.

Ja: Jak to? Mam rezerwację...

Pani: Proszę sprawdzić w informacji, może leci pani innymi liniami.

Sprawdziłam. W informacji potwierdzili wersję. Nie moją. Pani w odprawie. Pędzę do tablicy informacyjnej. Nnnnooo, nie ma mojego samolotu. Dzwonię do organizatorów konferencji w Gdańsku. I nagle... Coś mnie tknęło. Wracam do stanowiska odpraw.

Ja: Wie Pani co, już wiem, dlaczego nie ma mojego samolotu do Gdańska...

Pani: ????

Ja: Bo ja lecę do Krakowa.

Lektura na dziś: Wojciech Eichelberger "Zatrzymaj się"

I jeszcze cytat z "Życiologii, czyli o mądrym zarządzaniu czasem" Miłosza Brzezińskiego:

-"Co jest najważniejszą rzeczą?", zapytał uczeń mistrza. -"Najważniejszą rzeczą jest ciągle pytać, co jest najważniejszą rzeczą!"